Chcąc chronić interesy konsumentów, Parlament Europejski i Rada wydały rozporządzenie nr 717/2007 dotyczące roamingu, które tworzy wspólne ramy prawne dla sieci i usług łączności elektronicznej. Skutkiem tego do 30 czerwca 2012 r. obowiązuje w UE limit cen na SMS-y i transmisję danych. Taki stan rzeczy nie zadowala jednak operatorów.

Dlatego czterech z nich, działających przede wszystkim na rynku brytyjskim i w UE (Vodafone Ltd, Telefónica O2 Europe plc, T Mobile International AG, Orange Personal Communications Services Ltd) złożyło w sporze z angielskim sekretarzem stanu w dziedzinie gospodarki, przedsiębiorstw i reformy regulacji wniosek o stwierdzenie nieważności rozporządzenia WE 717/2007, a co za tym idzie – także przepisów wykonawczych obowiązujących w Zjednoczonym Królestwie i w Irlandii Północnej. Rozpatrujący sprawę High Court of Justice England & Wales zwrócił się więc o ocenę tej kwestii do luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Zdaniem sędziów Trybunału kwestionowane rozporządzenie mogło zostać wydane na podstawie przepisów Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Miało bowiem poprawić funkcjonowanie rynku wewnętrznego. I gdyby nie powstało, zapewne rozbieżne regulacje w poszczególnych państwach członkowskich, zmierzające do obniżenia wyśrubowanych wówczas cen detalicznych, nie wpłynęłyby na ceny hurtowe i rynek roamingu wspólnotowego nadal nie funkcjonowałby właściwie. Teraz zaś, wskutek wejścia w życie prawa UE i krajowych przepisów wykonawczych, operatorzy działają w jednolitych warunkach. Nie została tym samym naruszona zasada pomocniczości.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 8 czerwca 2010 r. C-58/08.