Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną użytkowników wieczystych, którzy kwestionowali uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego. – Żaden z zarzutów skarżących nie jest zasadny – wyjaśniła sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz. Sąd podkreślił, że przedmiotem zaskarżenia w sprawie była uchwała o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego, a nie uchwała, która go zatwierdza. NSA przypomniał, że są to dwie różne uchwały, do których zastosowanie mają różne zasady postępowania.

Sporną uchwałę rady miasta z 4 marca 2009 r. zaskarżyli użytkownicy wieczyści jednej z nieruchomości. Skarżący domagali się jej uchylenia. W ich ocenie przy podjęciu uchwały o przystąpieniu do uchwalania planu miejscowego nie wzięto pod uwagę ich słusznego interesu. Wskazali, że na załączniku graficznym do uchwały nie przedstawiono, gdzie na nieruchomości objętej uchwałą planuje się drogę, a gdzie parking.

Sąd I instancji nie przyznał racji skarżącym. Sąd podkreślił, że uchwała o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sprowadza się wyłącznie do wszczęcia procedury planistycznej i określenia zasięgu terytorialnego planu zagospodarowania przestrzennego. Konkretyzacja tych elementów następuje w dalszym etapie procedury planistycznej.

Uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego jest pierwszym, wstępnym etapem w procedurze planistycznej. Nie jest ona w żadnym razie aktem prawa miejscowego.

Sąd potwierdził, że sporna uchwała jako tzw. uchwała intencyjna nie może naruszyć interesu prawnego właścicieli nieruchomości położonych w obszarze objętym procedurą planistyczną. Skarżący zakwestionowali ten wyrok, ale ostatecznie NSA utrzymał go w mocy. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II OSK 562/10