Nadzwyczajne walne zgromadzenie wspólników spółki A. podjęło uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego Wszystkie udziały objęła spółka T. i pokryła je aportem – prawem użytkowania wieczystego nieruchomości, wybudowanym tam fundamentem, kompletną dokumentacją techniczną i pozwoleniem na budowę o wartości 600 tys. zł.

21 listopada 2001 r. notariusz Marianna K. sporządziła umowę przenoszącą to na spółkę A. Jednak odpis aktu notarialnego z wnioskiem nabywcy o wpis do księgi wieczystej wysłała dopiero w maju 2003 r., a powinna to była zrobić w ciągu trzech dni.

Hipoteka przymusowa

W lutym 2002 r. sąd wpisał do księgi wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości hipoteki przymusowe na ponad 3 mln zł na rzecz urzędu skarbowego. We wrześniu 2003 r. odbyła się licytacja nieruchomości, która ostatecznie została sprzedana za ok. 900 tys. zł. A we wrześniu 2005 r. spółka A. wystąpiła przeciwko notariuszowi o odszkodowanie za szkodę spowodowaną niewysłaniem w terminie do sądu odpisu aktu i wniosku o wpis do księgi wieczystej. Żądała 1,8 mln zł z odsetkami, bo na tyle biegli wycenili wartość nieruchomości.