Problem powstał w wyniku rozpatrzenia sprawy Mirosława P., który prowadził auto w stanie nietrzeźwości. Wyrok zaoczny Sądu Rejonowego w K. uznał go winnym popełnienia przestępstwa. Został więc skazany na karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej dozorowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin na miesiąc. Kasację od tego wyroku na niekorzyść oskarżonego wniósł prokurator generalny. Zarzucił on sądowi rejonowemu błąd, który polegał na nieorzeczeniu wobec sprawcy przestępstwa z art. 178a par. 1 k.k. obligatoryjnego zakazu prowadzenia pojazdów.

Rozpoznając kasację prokuratora generalnego, Sąd Najwyższy dostrzegł poważne wątpliwości w zakresie uchylenia orzeczenia, przy zasadnym zarzucie kasacji co do braku w nim określonego rozstrzygnięcia. Zgodnie z procedurą karną Sąd Najwyższy może uchylić wyrok w całości lub części, a w razie uchylenia przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ma też możliwość umorzenia postępowania lub uniewinnienia oskarżonego. Sędzia sprawozdawca Tomasz Grzegorczyk podkreślił, że można zaskarżyć orzeczenie z powodu braku rozstrzygnięcia, ale nie sam brak, który nie jest częścią wyroku.

Natomiast sąd ponownie rozpatrujący sprawę po uchyleniu wyroku może wydać orzeczenie surowsze, ale tylko w granicach uprzedniego zaskarżenia na niekorzyść oskarżonego. I tylko w granicach podniesionych zarzutów. W tej sprawie zarzuty dotyczyły braku orzeczenia przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. A zatem uzupełnienie wyroku przez sąd rejonowy dotyczyć może i powinno tylko środków karnych w zakresie umożliwiającym usunięcie tego uchybienia.

Sygn. akt I KZP 36/09