Wójt nie może powierzyć radnemu swojej gminy wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Podpisanie takiej umowy skutkuje wygaśnięciem mandatu radnego.
Publikacja: 25 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 14:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: JS z IP: 94.75.72.* (2010-01-25 12:55)
Jak chce być radnym (musi się na coś zdecydować) a nie poprawiać sobie tym sposobem notowania u wójta w przetargach, wyborze ofert,każdej pracy , to on jak również jego rodzina i firmy w których ma jakiekolwiek udziały powinno skutkować , natychmiastową utratą mandatu radnego gminy, powiatu itp.
To na szczeblu podstawowym ucinałoby chociaż po części korupcję, jaka jest niewątpliwie duża.
2: alex z IP: 195.116.70.* (2010-01-25 22:35)
Ust.1 art.24a Ustawy o samorządzie gminnym brzmi: z radnym nie może być nawiązany stosunek pracy w urzędzie gminy w którym radny uzyskał mandat.
Stosunek pracy - to pojęcie z zakresu prawa pracy oznaczające więź prawną łączącą pracownika i pracodawcę.
Cechą charakterystyczną stosunku pracy jest to, że pracownik zobowiązuje się świadczyć na rzecz pracodawcy pracę w miejscu i czasie przez niego określonym i pod jego kierownictwem, a pracodawca zobowiązuje się do zapłaty odpowiedniego wynagrodzenia.
Stosunek pracy może powstać na podstawie umowy o prace, powołania, z wyboru, spółdzielczej umowy o pracę, etc. Zatem umowa zlecenie będąca umową cywilnoprawna zawarta pomiędzy wójtem i radnym nie stanowi żadnej przeszkody w sprawowaniu mandatu radnego. To moja skromna opinia na ten temat. Niezrozumiały jest dla mnie wyrok NSA. Pani profesor B.Adamiak, którą bardzo szanuję, w tym przypadku chyba się co nieco zagalopowała.
3: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-01-26 07:16)
@alex: ale wyżej wyjaśniono, że sędzia Adamiak potraktowała przepis szeroko stosując wykładnię celowościową. Celem ustawodawcy było zapobieganie korupcji, więc obejście tego przepisu w postaci zawarcia umowy cwyilnoprawnej czyniłoby go regulacją martwą. Albo jest się radnym (czytaj członiem kolegialnego organu uchwałodawczego gminy) albo jest się przedsiębiorcą, który na rzecz tejże gminy świadczy usługi. Połączenie obydwu funkcji jest moim skromnym zdaniem niedopuszczalne.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.