Zakład energetyczny ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa na zasadzie ryzyka. Może się od niej uwolnić tylko wtedy, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo z winy poszkodowanego.
Publikacja: 25 września 2009, 12:00 Aktualizacja: 25 września 2009, 12:11
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2009-09-25 15:21)
Nie ma wątpliwości, że zakład w tej sytuacji odpowiada na zasadzie ryzyka. Co do winy to doświadczenie życiowe wskazuje, że 14 latkowi można ją w regule już przypisać i conajmiej częściowo uwzględnić przyczynienie się do szkody. Jak wynika z opini biegłych chłopiec był wyjątkowo słabo rozgarnięty jak na swój wiek. Najprawdopodobniej rodzice nieprawidłowo wykonywali swoje obowiązki. W tej sytuacji jest prawdopodobna ich odpowiedzialnośc na zasadzie winy. Moim zdaniem odpowiedzialość na zasadzie winy powinna wyprzedzać odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Ciekawi mnie czy ta kwestia była rozważana w trakcie procesu.
2: Helmut z IP: 89.167.68.* (2009-09-25 16:16)
Co za idiotyzmy... dotknę ognia z kuchenki, poparzę się - to kto jest winien? Krystyna z gazowni???
3: aa z IP: 77.46.2.* (2009-09-26 12:10)
Więc... jeśli chłopak jest świadomy zagrożenia jest sam sobie winien, jeśli nie jest to cała wina spada na przedsiębiorstwo? Czy było winne, czy nie zależy od stanu umysłowego poszkodowanego? Czy to trzyma się kupy? Nie mówiąc już o tym, że 14 latek to nie jest znowu takie małe dziecko, które nie wie, że prąd może kopnąć, a z wysokości się spada.
4: Miksus z IP: 195.150.129.* (2009-09-26 13:00)
"nie miał wystarczającego stopnia świadomości" hahahaha, ten głupi bachor powinien jeszcze kare za to dostać. Ja mam 14 lat i jestem i byłem całkowicie świadomy tego co się może stać gdy będę się wspinał na slup od 3 klasy podstawówki. Uważam że jeżeli poszkodowany nie jest świadomy zagorzenia to wina powinna spocząć na rodzicach którzy nie dopilnowali "małego dzidziusia" i bachor powinien być im zabrany.
5: niesad z IP: 217.98.8.* (2009-09-26 14:44)
Polskie sądy są ...
6: Rabbit z IP: 83.13.18.* (2009-09-26 17:14)
No cóż, nagrody Darwina nie dostanie - bo przeżył, ale dobrze wiedzieć, że naturalna selekcja działa.
7: anonimip z IP: 87.119.32.* (2009-09-26 22:03)
Ciekawe czy goście z tej fotki: http://www.railpictures.net/viewphoto.php?id=201572 też w razie wypadku będą się mogli ubiegać o odszkodowanie od kolejii?
8: Anon z IP: 84.38.29.* (2009-09-27 00:02)
podajcie adres tego poszkodowanego to sam gazrurka go ukatrupie za wyludzanie kasy...
9: lexpistols z IP: 188.33.177.* (2009-09-27 14:59)
hehe, znowu towarzystwo, które nie ma nic wspólnego z prawem / poza nr 1 /, zabiera głos w sprawach o których nie pojęcia, za to ma społeczne wrodzone poczucie sprawiedliwości, a później jak przegrywa sprawę za sprawą - to oczywiście winny jest głupi sąd
10: Szymon z IP: 89.75.138.* (2009-09-27 19:59)
1 i 10 macie zapewne pełną rację na podstawie wszelkich ustaw obowiązujących w Polsce. Zastanówcie się tylko czy prawo, które zostało ustanowione przez takich ludzi jak Andrzej L., Roman G., Jarosław K. i wielu im podobnych "prawników" jest czegokolwiek warte?
Ja rozumiem, że Wy prawnicy, żyjecie z przeszukiwania stosów papierów i PDF-ów a następnie popisujecie się tym, który z was więcej wyszukał tych "paragrafów" i ma większą biegłość w retoryce ale czasami zdrowe spojrzenie na rzeczywistość jest istotniejsze.
Jeżeli jakiś cymbał wchodzi na słup energetyczny to niestety ale nie można go nazwać zdrowym człowiekiem. Do pewnego momentu w życiu człowiek się uczy ale w wieku 14 lat powinien już być świadomy oczywistych skutków swojego działania. Mam nadzieję, że zarówno 1 jak i 10 wychowacie swoje dzieci trochę lepiej albo zawczasu założycie im kaftany bezpieczeństwa bo wolałbym nie mieć z nimi do czynienia.

Gminy nie będą już prowadzić tradycyjnej numeracji nieruchomości, lecz całą ewidencję miejscowości, ulic, adresów oraz samych budynków, w których przebywają ludzie.
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?