Poszkodowany w wypadku samochodowym, w którym brał udział obcokrajowiec, może wystąpić o odszkodowanie do sądu właściwego ze względu na miejsce swojego zamieszkania – orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS). Poszkodowany jest bowiem uznawany za stronę słabszą i szczególnie chronioną przez prawo. Jego ubezpieczyciel, mimo że nabywa prawa osoby poszkodowanej, nie może w takich przypadkach wystąpić do sądu w miejscu swojej siedziby.

ETS rozstrzygnął spór dotyczący wypadku na niemieckiej autostradzie. W wypadku ucierpiała D. Kerti, zamieszkała w Austrii. Jej ubezpieczyciel pokrył koszty leczenia, a następnie wystąpił z powództwem regresowym do ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Pozew został złożony w austriackim sądzie. Organ uznał się za niewłaściwy.

Trybunał orzekł, że instytucja zabezpieczenia społecznego nie może wytoczyć powództwa przed sądem państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę, przeciwko ubezpieczycielowi osoby uważanej za odpowiedzialną za wypadek, posiadającemu siedzibę na terytorium innego państwa członkowskiego. Mimo iż wstępuje w prawa poszkodowanego, musi wnieść sprawę według jurysdykcji ogólnej, czyli do sądu właściwego ze względu na siedzibę pozwanego. Instytucja zabezpieczenia społecznego jest bowiem profesjonalistą. Osoba poszkodowana jako strona słabsza może natomiast ubiegać się o odszkodowanie w sądzie w miejscu swojego zamieszkania. Takie samo prawo przysługuje jego spadkobiercom.

Podstawa prawna

Wyrok ETS z 17 września 2009 r., sygn. akt C-347/08