ORZECZENIE

Urząd Patentowy odmówił decyzją z 25 czerwca 2008 r. opatentowania rozwiązania: Sposób kompresji i dekompresji danych wideo, zgłoszonego przez T-Mobile Deutschland. Spółka chciała opatentować swoje rozwiązanie po uzyskaniu patentu europejskiego. Polski Urząd Patentowy uznał jednak, że rozwiązanie nie stanowi wynalazku, bo nie przedstawia ciągu czynności technicznych w sensie oddziaływania na materię. Operacje matematyczne i programy komputerowe nie podlegają zaś opatentowaniu.

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy T-Mobile podniósł, że Urząd Patentowy niesłusznie zawęża pojęcie materii, która jest nie tylko korpuskularna. Liczy się cel wynalazku, który jest techniczny i ujęty w międzynarodowej klasyfikacji patentowej. Zgłoszone rozwiązanie nie stanowi programu komputerowego, bowiem można je zrealizować przy użyciu innych urządzeń. Spółka podnosiła również, że gdyby rozwiązanie zgłoszono dwa lata później, to na mocy konwencji monachijskiej ochrona przyznana patentem europejskim zostałaby automatycznie rozciągnięta na Polskę. Urząd Patentowy nie uwzględnił jednak tej argumentacji i w ostatecznej decyzji wskazał, że nie jest związany stanowiskiem Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO).

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA) T-Mobile zaznaczył, że rozwiązanie dotyczy sygnału, a nie można przekazywać sygnałów niematerialnych. Sygnał jest elektryczny, a twory niematerialne w fizyce nie istnieją. Zdaniem spółki Urząd Patentowy zasugerował się użyciem komputera i dlatego twierdzi, że wynalazek jest programem komputerowym.

WSA uchylił decyzję Urzędu Patentowego, wskazując, że jeżeli uznał on, iż nie jest związany stanowiskiem EPO, to powinien dokładnie wyjaśnić, dlaczego ma odmienny pogląd. Sąd wskazał ponadto, że Urząd powinien szczególnie wnikliwie ustalić istotę wynalazku i podać, dlaczego np. uważa, że sygnał nie jest elektryczny.

Sygn. akt VI SA/WA 2566/08