Umieszczenie fragmentów filmu w teledysku, który nie jest dziełem samoistnym piosenkarza, nakłada na niego konieczność uzyskania zgody współtwórców serialu, a nie tylko jego producenta.
Publikacja: 18 sierpnia 2008, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Absmak z IP: 213.77.20.* (2008-09-10 09:11)
No to teraz twórcy reklamy z Kondratem-prezydentem bekną za brak zgody oryginalnego prezydenta na wykorzystanie jego wkładu autorskiego w orędzia-teledyski. Niech tylko Lech wystapi do sądu o naruszenie praw autorskich :)

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.