Skarżący Krasuski skarżył się do Trybunału Praw Człowieka, że jego sprawa nie została rozpatrzona w rozsądnym terminie i zarzucał naruszenie art. 6 par. 1 Konwencji.

W poprzednich podobnych sprawach toczących się przed Trybunałem Rząd polski bezskutecznie podnosił, że powództwo cywilne wniesione na podstawie art. 417 kodeksu cywilnego stanowiło skuteczny środek na nadmierną długość postępowania. Argumenty rządu były odrzucane w szczególności dlatego, że nie były poparte żadną dokumentacją dowodową, opierały się jedynie na interpretacji tego przepisu dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 4 grudnia 2001 r. i nie przytaczały żadnych przykładów z odpowiedniej praktyki sądowej.

Jednakże w świetle wejścia w życie ustawy z 2004 roku - Kodeks cywilny i zmiany art. 417 Trybunał Praw Człowieka zweryfikował swoje poprzednie stanowisko. Stwierdził, że art. 16 ustawy nowelizującej kodeks cywilny z 2004 roku stworzył całkowicie nową sytuację prawną w porównaniu z istniejącą wcześniej. W przeciwieństwie do wcześniejszej sytuacji możliwość ubiegania się o odszkodowanie na podstawie art. 417 kodeksu cywilnego za nadmierną długość zakończonego postępowania ma teraz wyraźną podstawę prawną. Z treści art. 16 jasno wynika, że istniejąca dotychczas niejasność co do zastosowania art. 417 do spraw dotyczących odszkodowania za naruszenie prawa strony do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie została usunięta.

Trybunał nie znajduje żadnego dowodu na poparcie argumentu skarżącego, że środek, o który chodzi, jest nierealistyczny w niniejszej sprawie.

Prawdą jest, że skuteczność środka zależy od zdolności polskich sądów cywilnych do zajęcia się takimi pozwami z należytą starannością i uwagą, szczególnie w kategorii długości czasu ich rozpatrywania. Prawdą jest również, że wysokość zasądzanych odszkodowań na szczeblu krajowym może stanowić ważny element oceny adekwatności takiego środka.

Jednakże same wątpliwości co do skutecznego funkcjonowania nowo utworzonego art. 417 k.c. nie zwalniają skarżącego ze skorzystania z niego.

Zatem w niniejszej sprawie nie nastąpiło naruszenie art. 13 Konwencji.