ORZECZENIE

Generalny inspektor ochrony danych osobowych, na wniosek zainteresowanego, wydał 6 października 2006 r. ostateczną decyzję nakazującą PZU sprostowanie w swoich systemach informatycznych nazwiska klienta pozbawionego umlautów. GIODO powołał się w szczególności na art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych, który nakazuje, aby administrator przetwarzał dane z zachowaniem należytej staranności i aby były one merytorycznie poprawne.

Jedna forma

W skardze do warszawskiego sądu administracyjnego PZU powołał się m.in. na art. 4 ust. 4 ustawy o języku polskim i na uchwałę ortograficzną Rady Języka Polskiego (RJP) z 2001 roku. Stwierdził, że zgodnie z zasadami ortografii tak polskiej, jak i niemieckiej literę zapisywaną ze znakiem diakrytycznym umlaut można przetranskrybować na przegłos, co też uczynił. 2 kwietnia 2007 r. WSA oddalił skargę. Stwierdził, że klient ubezpieczyciela posługuje się nazwiskiem zapisywanym przez ü i ma do tego prawo. Sąd zaznaczył, że nie można dopuścić do sytuacji, w której nazwisko tej samej osoby figuruje w różnych zbiorach danych w różnych formach i że ochrona prawna języka polskiego nie dotyczy nazw własnych.

Skarga kasacyjna

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego PZU zarzucił wyrokowi m.in. naruszenie art. 20 i 27 konstytucji oraz licznych przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Skarżący podkreślił, że nie zmienia klientowi nazwiska, a jedynie ułatwia pracę systemów informatycznych. W odpowiedzi na skargę GIODO stwierdził, że ustawodawca wskazał, gdzie transkrypcja niemieckich liter na przegłos jest dopuszczalna. Tak jest np. w ustawie o KRS, ale ustawa o ochronie danych osobowych nic na temat transkrypcji nie mówi.

Sąd uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzję GIODO. Urząd, zdaniem sądu, powinien należytą staranność, wskazaną w art. 26 ustawy o ochronie danych osobowych odnieść do reguł języka polskiego oraz możliwości informatycznych PZU. GIODO powinien wziąć pod uwagę uchwałę ortograficzną RJP oraz opinię językoznawcy przedstawioną przez PZU. Sąd zaznaczył, że język polski jest wartością chronioną prawnie. Przyznał także, że naczelną wartością danych osobowych jest imię i nazwisko.

Sygn. akt I OSK 1218/07