Heinz Huber / Niemcy

Na podstawie właściwej ustawy niemieckiej utworzono scentralizowany rejestr, w którym gromadzone są dane osobowe dotyczące cudzoziemców przebywających na terytorium Niemiec przez okres dłuższy niż trzy miesiące. Federalny urząd ds. migracji i uchodźców (Bundesamt für Migration und Flüchtlinge) zapewnia prowadzenie tego rejestru i wspomaga w szczególności organy władzy publicznej, których zadaniem jest stosowanie przepisów z zakresu prawa cudzoziemców. Rejestr ten jest w szczególności wykorzystywany w celach statystycznych oraz przy wykonywaniu przez służby bezpieczeństwa i policję, jak również władze sądownicze przysługujących im kompetencji w zakresie zwalczania i ścigania czynów przestępczych lub zagrażających bezpieczeństwu publicznemu.

Heinz Huber, obywatel Austrii, zamieszkał w Niemczech w 1996 r. w celu prowadzenia tam działalności gospodarczej jako niezależny agent ubezpieczeniowy. Uważając się za dyskryminowanego z uwagi na fakt przetwarzania dotyczących go danych zawartych w scentralizowanym rejestrze, zwłaszcza że taki rejestr nie jest prowadzony dla obywateli Niemiec, wniósł o wykreślenie tych danych.

Trybunał stwierdził przede wszystkim, że dane, których dotyczy rozpoznawana sprawa, stanowią dane osobowe w rozumieniu dyrektywy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z tą dyrektywą, przetwarzanie takich danych jest dozwolone, jeżeli jest konieczne do realizacji zadania wykonywanego w interesie publicznym lub do wykonywania władzy publicznej.

Trybunał orzekł, że taki system przetwarzania danych osobowych jest zgodny z prawem wspólnotowym, wówczas gdy zawiera wyłącznie dane konieczne do stosowania tych przepisów przez wspomniane organy oraz gdy jego scentralizowany charakter pozwala na bardziej skuteczne stosowanie przepisów dotyczących prawa pobytu obywateli Unii niebędących obywatelami tego państwa członkowskiego.

Odnośnie do kwestii wykorzystywania danych zawartych w omawianym rejestrze do celów zwalczania przestępczości, Trybunał wskazał w szczególności, że cel ten zakłada ściganie popełnionych zbrodni i przestępstw, niezależnie do przynależności państwowej osób, które ich się dopuściły. Tymczasem omawiany rejestr nie zawiera danych osobowych dotyczących obywateli państwa członkowskiego, o którym mowa. Wobec tego wykorzystywanie takiego rejestru do celów zwalczania przestępczości jest niezgodne z zasadą niedyskryminacji i, co za tym idzie, z prawem wspólnotowym.