Schorowany pan Jan wchodzi kilka razy dziennie na trzecie piętro. W jego budynku nie ma windy, za którą i tak musi płacić. Jego znacznie młodszy sąsiad z pobliskiego budynku korzysta, razem ze swoim małym pieskiem, z nowoczesnej windy.
Publikacja: 21 października 2008, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Kaska z IP: 156.17.82.* (2008-10-21 10:54)
Artykuł jest absurdalny bo w tej sprawie obowiązują absurdalne przepisy i lepiej by było aby autor poturdział się na ukazaniu absurdu przepisów i może poseł Polikot mógł by się wykazać i go usunąć. Byłem (nie jestem już) członkiem Rady nadzorczej i ten absurd u nas wystąił aby go ominąć postąpilośmy wg mnie niezgodnie z obowiązującym prawem. Gdyby lokatorzy chcieli to zaskarżyć to na pewno wygrają i ci w kótych klatkach schodowych nie ma wind tez będą łożyć na windy.
Autor myli temat bo rzetelność jest łątwa do sprawdzenia bo koszty to konkretne faktury do sprawdzenia. Absurdów prawnych w sprawie rozliczeń w spóldzileniach jest więcej i jak na razie czekamy na wyrok trybunału konstytucyjnego który mom zdaniem powinien cała ustawę uznać za sprzeczną ze zrowym rozsądkiem i konstytucją.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.