Słyszę zapowiedzi, że jesienią do Sejmu trafi worek 100 ustaw, które skierują Polskę na ścieżkę reform i wzrostu. Oby tak było, trzymam coraz bardziej zmęczonego ministra za słowo.
Publikacja: 23 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 sierpnia 2010, 11:19
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: jan z IP: 95.51.51.* (2010-08-23 08:06)
Pan Prof. ma niestety rację. Mamy już ogromną nadregulację w prawodawstwie. Dojdzie do tego, że aby umówić się z kimś na kawę będziemy musieli najpierw wypełnić jakiś formularz i uzyskać zezwolenie właściwej władzy, które może później w ramach "upraszczania" procedur zostanie zastąpione zgłoszeniem, przy którym formalności będzie... jeszcze więcej! Spada tym samym autorytet państwa i pośrednio stymulowane są postawy pod hasłem "Polak potrafi", no bo jeśli wszystko musi być szczegółowo uregulowane, to wielu ludzi uważa, że należy po prostu znajdować sposoby, jak te nieżyciowe przepisy ominąć. Żeby temu zapobiec, oczywiście najłatwiej jest... uchwalać nowe pakietu ustaw i końca tego nie widać. Ale nic chyba nie poradzimy, Panie Profesorze, musielibyśmy wybrać w najbliższych wyborach np. ludzi pokroju J.K. Mikke, którzy nie tyle opowiadają się za określoną opcją polityczną, ile wogóle kontestują obecny porządek ustrojowo-prawny. Ale na to szans raczej nie ma, poza tym radykalne rozwiązania maja to do siebie, że działają jak "double egged weapon" i szybko byśmy żałowali wyboru, no, mi np. też nie wszystkie poglądy wspomnianego polityka-brydżysty się podobają.
2: Obserwator z IP: 80.55.246.* (2010-08-23 09:59)
Reforma KRUS i służb mundurowych - jak najbardziej tak - natomiast wydłużanie wieku emerytalnego winno być rozłożone w czasie - bo i tak dołożono 5 lat w porównaniu do poprzednich roczników - więc nie można po raz kolejnych karać ludzi począwszy od roczników k.1954 i 1949 m. - a najsprawiedliwiej byłoby wydłużyć ale wymagany staż pracy - min.35 lat. Byłoby to i sprawiedliwe i zgodne z literą prawa. TO staż pracy składkowej winien decydować o nabyciu praw emerytalnych - a nie wiek!!!
3: ini z IP: 213.25.175.* (2010-08-23 11:50)
100 ustaw jest oki. Worek legislacyjny musi byc jak sugeruje artykul. Wiec pewnie na jesien poslanki i poslowie beda uchwalac ustawy.
4: alk z IP: 77.113.13.* (2010-08-23 13:04)
pan profesor od pewnego czasu truje.Krytykował by rząd za brak projektów ustaw , tak jak krytykuje za ich nadmiar.A wogóle to felieton nie jest na poziomie godnym profesora.Tak samo jak wieszczenie kasandrycznych prognoz co do sytuacji finasowo-gospodarczej Polski, podwyższenia o 1% Vat/w Anglii za wychwalanej Tacher podwyższyli ten podatek od razu o &% i była za to chwalona/, a u nas 1% i wieliki lament.A to,że na żywność przetworzoną tzn.kiełbasę chleb etc. obniżono Vat z 7 na 5%,to otym profesor nie wspominał w swych enuncjacjach.
5: Przez 20 lat nie uchwalono ani 1 porządnej ustawy z IP: 80.240.172.* (2010-08-23 13:25)
A teraz to niby 100 świetnych ustaw czeka w kolejce.
Coś mi się zdaje, że z 1000 lat poczekamy na ich uchwalenie
6: tytus z IP: 83.17.85.* (2010-08-23 13:56)
żeby przysło 1000 atletów i zjadło 1000 kotletów to nie jest to możliwe
7: przyszły emeryt z IP: 83.27.12.* (2010-08-23 17:55)
Tylko nie emerytury mundurowe ,bo za rok mam 15 latek i do cywila w końcu będe miał 35 lat ,a rudzielec napisał list że nas nie ruszy

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.