Minister sprawiedliwości podpisał rozporządzenia umożliwiające rozpoczęcie nowych aplikacji, ale nadal nie wiadomo, kiedy odbędą się egzaminy. Absolwenci prawa z ubiegłego roku, gdy nie było naboru na aplikację sądową i prokuratorską, przygotowują się do zawodu adwokata. Podobnie postąpią tegoroczni absolwenci. Kto bez żadnej gwarancji zatrudnienia zechce uczyć się przez sześć lat, wiedząc, że po ukończeniu o połowę krótszej aplikacji adwokackiej może zarobić dużo więcej? Nawet jeśli znajdą się zainteresowani karierą sędziowską, to i tak zasilą sądy dopiero w 2015 roku. Kto do tego czasu będzie wydawał wyroki? Gołym okiem widać, że rząd nie zachęca do pracy w wymiarze sprawiedliwości.