« Powrót do artykułu

Nasze sądy nie takie złe, jak je czasami malują

Po raz kolejny potwierdza się teza, że nasi sędziowie należą do tych bardziej zapracowanych w UE. Z raportu wynika, że pod względem liczby nowych spraw ustępują oni jedynie sędziom z Danii, Słowenii i Austrii, w których na 100 mieszkańców przypada co roku 40–45 kolejnych sporów cywilnych i administracyjnych.

sąd, temida

żródło: ShutterStock

Pod względem tempa rozstrzygania spraw na europejskim tle całkiem nieźle wypadają polskie sądy administracyjne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Do bedącego istnym dramatem(2017-04-11 21:13) Zgłoś naruszenie 10

    Z tego co napisałeś wynika, że twoje doświadczenie "z zakresu pracy sądów w innych krajach" bierze się najprawdopodobniej stąd, że spędziłeś jakiś czas w zagranicznym więzieniu, ergo musiałeś zetknąć się z sądem. Z tego względu twoja opinia nie jest wartościowa.Prawdę mówiąc, to są jakieś brednie.

    Odpowiedz
  • dramat istny(2017-04-11 10:55) Zgłoś naruszenie 04

    Słabe pocieszenie, tak się składa, że posiadam doświadczenia z zakresu pracy sądów w innych krajach. To, co się dzieje w polskich sądach przekracza wszystkie najgorsze oczekiwania oraz wkracza daleko po za nie. Nie wiem jak mogło dojść do tak strasznej degradacji w tej dziedzinie lecz na podstawie prostej sprawy administracyjnej mogę stwierdzić ( nie tylko ze względu na kosmiczne terminy jak i również na totalny brak kompetencji sędziny, prowadzącej sprawę) że było to jedno wielkie nieporozumienie, żenada oraz brak odpowiedzialności. Zapewne wynika to z tego, że nikt tych ludzi nie rozlicza oraz braku powiązania ich pensji z wynikami pracy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama