Byli prezesi podkreślają w liście, że "trwające od wielu miesięcy działania nakierowane na zdegradowanie roli Trybunału Konstytucyjnego, obniżenie w opinii publicznej jego autorytetu, ograniczenie czy wręcz sparaliżowanie jego działalności spowodowały, że podstawowy mechanizm gwarancyjny dla funkcjonowania państwa prawa zostanie ostatecznie unicestwiony."

Będzie tak przede wszystkim dlatego, że do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym zostaną, w wyniku wejścia w życie nowych ustaw, dopuszczone osoby pozbawione mandatu do wykonywania funkcji sędziowskich.

W ocenie wybitnych prawników "z chwilą wejścia w życie nowych ustaw o Trybunale Konstytucyjnym dobiegnie końca ten okres aktywności sądu konstytucyjnego w naszym kraju, w którym system kontroli konstytucyjności umożliwiał skuteczną obronę zasad demokratycznego państwa prawa i wpływał systematycznie na umocnienie gwarancji praw podstawowych."

"Najbardziej pokrzywdzonymi w tej sytuacji będą obywatele, którzy stracą wartość, jaką jest bezpieczeństwo prawne i przewidywalność prawa, a przede wszystkim zostaną pozbawieni gwarancji ochrony praw i wolności , które są ustanowione w konstytucji, w tym także możliwości skutecznego inicjowania skargi konstytucyjnej" - czytamy w liście.

Na końcu wystąpienia apelują do prezydenta Andrzeja Dudy, aby zdecydował się na przyjęcie ślubowania od trójki prawidłowo powołanych sędziów TK oraz zawetował ustawy, "które mają na celu utrwalenie pozornego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego".

"Jest to ostatni moment, w którym można jeszcze uniknąć wszelkich dramatycznych konsekwencji wynikających z podejmowanych wcześniej działań zmierzających do likwidacji rzeczywistej kontroli konstytucyjności prawa w naszym państwie" - piszą byli prezesi.

Proszą też środowiska prawnicze, aby poparły ich apel i "odmówiły swego uczestnictwa w legitymizacji działań, które mogłyby utrwalić stan permanentnego naruszania Konstytucji RP na przyszłość."

PS