statystyki

Pierwsza aktywność prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym

autor: Patryk Słowik25.10.2016, 00:00; Aktualizacja: 25.10.2016, 06:58

Czy ściąga poselska jest ważniejsza od wyniku sejmowego głosowania? Dzisiaj – po tekście DGP oraz reakcji Andrzeja Dudy – oceni to TK w pełnym składzie.

Reklama


Eksperci nie kryją, że mamy do czynienia z jedną z najbardziej kuriozalnych spraw od uchwalenia obowiązującej konstytucji. Tak oczywiste pomyłki w procesie legislacyjnym nie zdarzają się często. A przypadki gdy ocenia je trybunał to ewenement. Sędziowie nie będą bowiem w ogóle analizowali merytorycznego kształtu przepisów, lecz skupią się wyłącznie na zastrzeżeniach formalnych.

Parlamentarny zwyczaj

Sprawa zaczęła się 14 sierpnia 2015 r. Wówczas w DGP opublikowaliśmy tekst „Sejm przez pomyłkę przegłosował złą ustawę”. Przedstawiliśmy w nim niecodzienny przebieg procesu legislacyjnego nad nowelizacją ustawy o kuratorach sądowych (druk sejmowy nr 3409 poprzedniej kadencji), który dostrzegł prof. Bogumił Szmulik. Na posiedzeniu Sejmu rozpatrywane były senackie poprawki. Art. 121 ust. 3 konstytucji stanowi, że uchwałę Senatu odrzucającą ustawę albo poprawkę zaproponowaną przez Senat uważa się za przyjętą, jeżeli Sejm nie odrzuci jej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Marszałek Sejmu powinna więc spytać posłów, kto jest za odrzuceniem senackich poprawek. Małgorzata Kidawa-Błońska zapytała jednak, kto jest za ich przyjęciem. Parlamentarzyści nie dostrzegli jej przejęzyczenia i w efekcie – bazując na ściągach poselskich – zagłosowali niezgodnie ze swoimi intencjami. Sejm miał szansę naprawić swój błąd, zarządzając reasumpcję głosowania. Artykuł 189 ust. 2 regulaminu izby niższej stanowi jednakże, że wniosek o to można zgłosić wyłącznie na posiedzeniu, na którym odbyło się głosowanie. A wówczas błędu nikt nie dostrzegł.

Później jednak został popełniony kolejny błąd. Kancelaria Sejmu wysłała prezydentowi do podpisu nie ostatecznie uchwalony tekst ustawy, lecz wersję, którą Sejm chciał przyjąć. Posłowie PO tłumaczyli, że takie działanie Kidawy-Błońskiej odpowiadało duchowi prawa i było zgodne z parlamentarnym zwyczajem (patrz: grafika).


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama