Aby móc używać nazwiska osoby fizycznej, trzeba uzyskać jej zgodę wyrażoną na piśmie. Z informacji podanych przez pana Bogdana wynika, że zezwolił on na wykorzystywanie swoich danych osobowych, jednak zakończenie współpracy spowodowało, iż nie chce dalej firmować działań spółki. W sprawie poruszonej przez czytelnika obowiązuje jasno określony przepis prawa. Otóż w przypadku utraty członkostwa przez wspólnika spółka może zachować w swej firmie jego nazwisko tylko w razie wyraźnie wyrażonej zgody. Może jej udzielić wyłącznie były wspólnik. Jedynie w razie śmierci osoby udzielającej swego nazwiska dysponować nim mogą jego małżonek i dzieci.

Spółka powinna wystąpić ze stosownym pismem i uzyskać zgodę na dalsze wykorzystywanie jego danych. Zezwolenie powinno być udzielone już w dniu utraty przez niego statusu wspólnika. Nie zmienia tego późniejsze zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Pominięcie tego kroku powoduje bezprawność działań.

Stanowisko sądów orzekających w podobnych sprawach jest jednoznaczne: udzielenia zgody w tej kwestii nie można domniemywać. Oznacza to, że spółka nie ma prawa powoływać się na to, że czytelnik wiedział o wykorzystywaniu swoich danych osobowych.

Żeby wyegzekwować usunięcie imienia i nazwiska z jej nazwy, należy:

● sporządzić wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych w postaci bezprawnego wykorzystywania imienia i nazwiska, powołując się na art. 438 par. 1 kodeksu cywilnego,

● wyznaczyć spółce termin na dokonanie stosownych czynności i uprzedzić, że w razie nieuwzględnienia wezwania sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego,

● uprzedzić, że jeśli nie usunie w wyznaczonym terminie imienia i nazwiska ze swej nazwy, zażąda złożenia oświadczenia w mediach, a także zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty określonej sumy na cel społeczny. 

-Sąd może nakazać usunąć imię i nazwisko z firmy spółki

Powód wniósł o nakazanie zaniechania naruszania dobra osobistego w postaci nazwiska poprzez jego usunięcie z firmy spółki. Były wspólnik podnosił, że po sprzedaży udziałów nie udzielił zgody na dalsze używanie swoich danych osobowych. W związku z powyższym zauważył, że niezmienienie nazwy przez spółkę nosi cechy bezprawności. Szczególnie w obliczu jednoznacznego brzmienia art. 438 par. 1 kodeksu cywilnego. Sędziowie sądu okręgowego i sądu apelacyjnego przyznali rację powodowi. W uzasadnieniu podniesiono, że dla oświadczenia woli w przedmiocie udzielenia zgody na korzystanie z nazwiska wymagana jest forma pisemna. Wyrażenie woli w jakikolwiek inny sposób nie jest skuteczne. Sąd zauważył, że strony wprawdzie negocjowały umowę sprzedaży udziałów, jednakże nie poczyniły ustaleń co do udzielenia pisemnej zgody na dalsze wykorzystanie nazwiska. Wobec powyższego pozwany został zobowiązany do zmiany oznaczenia i zwrotu kosztów procesu.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 września 2015 r., sygn. akt V Aca 590/15.

PORADA EKSPERTA

Imię i nazwisko stanowią dobra osobiste każdego człowieka. Do ich ochrony służą prawa podmiotowe o charakterze bezwzględnym. Oznacza to, że są one skuteczne w stosunku do wszystkich. W przypadku bezprawnego wykorzystywania cudzego imienia i nazwiska przysługuje prawo wystąpienia do sądu z powództwem o ochronę dóbr osobistych. W pozwie należy żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dokonała czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków. W szczególności, aby złożyła oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Dopuszczalne jest również żądanie zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Sam pozew powinien odpowiadać wymogom wskazanym w art. 126 k.p.c. i zawierać między innymi:

● dokładne oznaczenie stron,

● osnowę wniosku lub oświadczenia,

● wskazanie dowodów,

● dokładne określenie żądania,

● przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych.

Właściwym do rozpoznania sprawy z zakresu ochrony dóbr osobistych jest sąd okręgowy. Do pozwu należy załączyć opłatę sądową w wysokości 600 zł.