statystyki

Gdzie się podział sędzia Dredd

autor: Piotr Mgłosiek11.10.2016, 09:14; Aktualizacja: 11.10.2016, 11:14
Panie sędzio, gdzie podział się legendarny Dredd, znany ze swojej bezkompromisowości i prawości? Zagrajmy w otwarte karty. Dyskutujmy w atmosferze wzajemnego szacunku i woli porozumienia. A więc – karty na stół!

Panie sędzio, gdzie podział się legendarny Dredd, znany ze swojej bezkompromisowości i prawości? Zagrajmy w otwarte karty. Dyskutujmy w atmosferze wzajemnego szacunku i woli porozumienia. A więc – karty na stół!źródło: ShutterStock

Szkoda, że znany kiedyś z bezkompromisowości i prawości sędzia Rafał Puchalski, po otrzymaniu delegacji do resortu sprawiedliwości, przestał grać w otwarte karty.

Reklama


Reklama


A było tak pięknie. Pierwszy w historii Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich, który swoją frekwencją i wyrazistością podjętych uchwał pokazał rzecz najistotniejszą, mianowicie solidarność środowiska. Sędziowie różnych sądów i instancji, ci, którzy wciąż orzekają, jak i będący już w stanie spoczynku, pokazali siłę jedności środowiska, sprzeciwiającego się łamaniu zasad demokratycznego państwa prawnego oraz blokowaniu Trybunału Konstytucyjnego. Przyznacie Państwo, że to był duży zastrzyk pozytywnej energii w czasach wielkiej smuty.

Jaki ja byłem szczęśliwy, kiedy kilka lat temu podobna solidarność obudziła się w środowisku, gdy grupa sędziów powołała do życia słynne i owiane już dzisiaj legendą „Forum Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej”. Swoisty inkubator inicjatyw aktywizujący sędziów liniowych i nie tylko.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • jo(2016-10-15 18:18) Odpowiedz 00

    Szanowny P. Piotrze, obywatelu R.P. wykonujący zawód sędziego. Jestem pozostałą częścią narodu ,czyli tak zwanym "czynnikiem społecznym" który nie dysponuje stosownymi znajomościami oraz pożądaną jak ładnie Pan to ujął …"trzeba więc dysponować …, doświadczeniem …również znajomością … w jego stosowaniu.." .Chciałbym jednakże również mieć prawo uczestniczenia w procesie wyrokowania. Według mojej opinii może pozwoli to na jaśniejsze , prostsze , i czytelniejsze orzeczenia. Wypracowane jawnie ,bez pomocy kazuistycznych sztuczek. W przywołaniu "skomplikowanych wydarzeń drogowych z udziałem sędziów" i metodologii uzyskania prawidłowego wyroku ,wyczuwam próbę ochrony swojego środowiska zawodowego przy użyciu w/w pokrętnych zabiegów . Bardzo podniosło mnie na duchu jako obywatela zdanie …A gdyby tak potraktować sędziów i obywateli odrobinę poważniej…” Oznaczałoby to iż pracownicy wymiaru sprawiedliwości widzą czasami zwykłych obywateli ….tyle, ze najczęściej jako „mięso armatnie” Zakończenie pańskiego artykułu wprawiło mnie lekkie zadziwienie. Można jednoznacznie domniemywać . Albo jesteś z nami albo przeciw nam. Nie ma innego wyboru. A było tak pięknie… „My kasta ‘’

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama