Wnioski o rekompensatę za nieruchomości pozostawione poza granicami składa się do wojewody. O uprawnienie do rekompensaty może wystąpić spadkobierca zabużanina. Zarówno zabużanin, jak i jego spadkobiercy nie mogą sprzedać potwierdzonego prawa do rekompensaty.
Publikacja: 2 grudnia 2008, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: billy z IP: 89.76.96.* (2008-12-02 06:30)
wszyscy gołodupcy zza Buga okazali się wielkimi posiadaczami ziemskimi z wielkimi pozostawionymi majątkami, a naiwne państwo polskie, a raczej podatnicy placili wielkie odszkodowania. to jest wprost super sposób na dorobienie się mająśtki z niczego
2: midazz z IP: 192.168.32.* (2008-12-02 07:25)
Ten pierwszy komentarz wypocił albo małolat-prowokator albo totalny idiota, na dodatek bez elementarnej wiedzy historycznej i prawnej. Trochę szkoda słów, ale mimo wszystko może warto sobie uświadomić, co przeżyli ci ludzie, których często siłą usunięto z domów, w których mieszkali od pokoleń. Burak mający pretensje do całego świata o swój buraczany los nigdy tego nie ogarnie swoim biednym umysłem. Zabużanie zostawili tam nie tylko domy czy mieszkania, oni zostawili tam część siebie. Dobrze o tym wiem, bo babcia mojej żony jest zabużanką, która do dziś płacze na wspomnienie swojego dzieciństwa w domu, który wybudował osobiście jej ojciec. Dla niej rekompensata nie jest kwestią pieniędzy, ma 90 lat i ma pieniądze gdzieś. Jej zależy na tym, aby umrzeć ze świadomością elementarnej sprawiedliwości. Dla niej ta rekompensata to uczczenie pamięci jej ojca. Tym ludziom zabrano wszystko nie dając nic w zamian. To dlatego walczą o swoje. Kto by nie walczył?
3: hdd z IP: 83.12.235.* (2008-12-02 08:49)
Do powyższego dodam jeszcze, że często ci ludzie opuszczali swe domostwa z jedną walizką i wieziono ich na Sybir (Kazachstan) gdzie, jeśli przeżyli, przebywali długie 6 lat. Powrócili do Polski, ale nie tej swojej, w której się wychowali...
4: nie zabużanka, ale zawiślanka z IP: 83.31.123.* (2008-12-02 08:53)
Najzabawiniejsze są żądania Urzędów Wojewodzkich co do niektórych dowodów, które zabużanie mają dostarczyć,żeby ich wnioski były w ogóle rozpatywane. Skoro Urzędy Wojewódzkie mniejszym nakładem środków i szybciej byłyby w stanie dokonać samodzielnie ustaleń np. wszystkich miejsc zamieszkania spadkobierców, dlaczego tego nie robią?czyż nie takimi zasadami kierują się urzędy państwowe?Cóż, nie tylko przykład zabużan dowodzi, jak trudne jest odzyskanie swojej własności.Dorabianie się majątku?raczej chodzi o tożsamość i sprawiedliwość. Bo z "rekompensatą" to ma niewiele wspólnego.
5: Pokrzywdzony z IP: 84.10.55.* (2008-12-02 12:20)
I co z tego, żę mam wycenę z 2002roku. Od tego czasu ceny ziemi i nieruchomości wzrosły a nie mogę nic dostać i nie wiem kiedy dostanę?
jak się zwróciłem o waloryzację - podaną w ustawie o gospodarce nieruchomościami - wg wskaźnika zmiany cen nieruchomości to takiego wskaźnika GUS nie publikuje i nie opracowuje. Proponują wskaznik cen z inflacji co jest bez porównania niższe niż rzeczywistość . I znowu coś !
Podobno jest interpelacja w sejmie nr.6479 w tej sprawie ?
może GP coś napisze w tej sprawie bo rzeczypospolita napisała kilka artykułów. czy to do prawa nie należy ???
A kiedy wreszcie zacznie sie porządkowac sprawy nieruchomości i mieszkaniowe ? np. amortyzacje gdzie stawka jest 988 zł/m2 ???
Lub 3 % wartości odtworzeniowej - skąd sie ta cyfra wzięła i jakie koszty zawiera ?? Kto to wyjaśni ???
6: gosial z IP: 91.198.179.* (2008-12-02 13:01)
Moja mama już dostała tę rekompensatę wraz z 2 siostrami, wypadło po niecałe 7 tys. zł na osobę, z czego koszty załatwienia wszystkiego, 2 razy oszacowanie wyniosły ponad 2,4 tys. zł. Dwa lata czekały na wpłatę rekompensaty od daty decyzji z 2007, z czego rewaloryzacja wyniosła niecałe 5% za 2 lata. Mecenas Nowosielski poradził mamie, że może wystąpić do sądu o odsetki ustawowe, które wynoszą 11.5% rocznie, ale przyznał, że sprawa byłaby taką pierwszą na wokandzie i raczej trudną do wygrania.
A 20 km od Wilna został dom (do dzisiaj mieści się tam poczta) i 2 hektary ziemi... Trudno by bylo kupić za tę rekompensatę taką nieruchomość 20 km pod Warszawą, co? Po postawieniu pomnika dla mojej babci i dziadka, zostały 3 siostrom aż po 3 tys. zł. Ale doprawdy się podorabiały dziewczyny, tylko pozazdrościć, prawda billy?
A babcia zawsze ze łzami wspominała swoje rodzinne strony i wierzyła, że jeszcze tam wróci. Nie doczekała...
7: midazz z IP: 192.168.32.* (2008-12-02 13:18)
Gosial, ci ludzie już nigdy tam nie wrócą. Nawet gdyby mieli żyć jeszcze 100 lat. Te tereny już nigdy nie będą należały do Polski. Pozostaje tylko pamięć i tęsknota tych, którzy tam się urodzili i dorastali. Dla naszych urzędów to już na szczęście bardzo niedługo. Za parę lat nie będzie już nikogo z tego pokolenia.
8: cd z IP: 83.19.191.* (2008-12-03 12:14)
A Kościół i Żydzi mogą składać roszczenia aż do dnia Sądu Ostatecznego- czy to sprawiedliwe.
9: greg z IP: 83.12.88.* (2008-12-03 19:05)
wszystko fajnie ale czemu mają nas z tego pytać na egzaminie:p
10: lechu z IP: 79.163.198.* (2008-12-15 21:09)
Myślę,że dla młodych ludzi lata w których miały miejsce akcje przesiedleńcze to niemal prehistoria ale ja nie miałbym nic przeciwko temu żeby mnie o tym uczyli w szkole,bo o tym co zrobiono z ok.1,5mln. Polaków trzeba uczyć.(chyba,że greg wolałby się uczyć o partii,walce klasy robotniczej i innych bzdurach,które nam wciskano)Moi dziadkowie również zostawili pod Tarnopolem gospodarstwo i wywieziono ich na ziemie odzyskane.Mój ojciec poskladał potrzebne papiery ale nie doczekał ...

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.