statystyki

Bobrowicz: Taki fyrtel, czyli mediacja po poznańsku

autor: Maciej Bobrowicz20.09.2016, 09:32; Aktualizacja: 20.09.2016, 09:45

Każdy, kto wchodzi do tego pięknego i zabytkowego budynku, prawie wpada na strzałkę z frapującym napisem „Nawet o tym nie wiesz, ale...”. Zaciekawiony idzie za tropem wskazanym przez strzałkę i znajduje drugą, z jeszcze bardziej intrygującym sformułowaniem „właśnie znalazłeś się...”. Trzecia strzałka zawiera odpowiedź: „na dobrej drodze do mediacji”.

Reklama


Reklama


Ten trzeci, ostatni kierunkowskaz doprowadza do pomieszczenia, nad którym widnieje napis „Fyrtel zgody”. Ale to nie koniec zaskoczeń. Bo jesteśmy w gmachu sądu.

Osoba chcąca wejść na schody, które prowadzą do sal sądowych na pierwszym piętrze, musi wpaść na stojak z napisem „Tu zaczynają się schody”. No fakt, pomyśli każdy, i co z tego? Tajemnicę wyjaśnia kolejny napis: „Możesz jeszcze zawrócić. Wybierz mediację” – oczywiste jest bowiem, że prawdziwe schody się dopiero zaczną, kiedy wejdziesz na salę sądową.

Zaciekawia też nazwa „fyrtel”. Słowo to w gwarze Wielkopolan oznacza część miasta, okolicę. Poznaniacy i tylko oni wiedzą, jak rozumieć określenie „w tym fyrtlu mieszka fajna wiara” (w tej dzielnicy mieszkają interesujący mieszkańcy, ludzie).


Pozostało jeszcze 61% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama