statystyki

KRS krytykuje Jakiego: Nadużył władzy, straszył sędziego

16.09.2016, 13:51; Aktualizacja: 16.09.2016, 14:10
Patryk Jaki

Patryk Jakiźródło: newspix.pl

Swoją postawą wiceminister Patryk Jaki uchybił godności sprawowanego mandatu posła na Sejm oraz pełnionej funkcji w resorcie sprawiedliwości - oceniła Krajowa Rada Sądownictwa w przyjętej w piątek uchwale.

Reklama


Reklama


Uchwałę w sprawie "zagrożenia niezawisłości sędziowskiej" KRS podjęła po zapoznaniu się z "pełnym, urzędowym zapisem audio-video" przebiegu rozprawy z ubiegłego piątku przez warszawskim sądem okręgowym w procesie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, który posłowi i wiceministrowi Jakiemu wytoczył poseł PO Robert Kropiwnicki.

"Poseł ma oczywiście prawo do składania różnych wniosków procesowych (…). Natomiast nasz głęboki sprzeciw budzi samo zachowanie posła podczas rozprawy. Nadużywa się władzy w ten sposób, że wykorzystuje się stanowisko do swego rodzaju straszenia sędziego prowadzącego sprawę. To nie powinno uchodzić płazem, powinno być szeroko potępiane" - powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy KRS sędzia Waldemar Żurek informując o podjętej uchwale.

Żurek dodał, że odpis uchwały zostanie przesłany do premier Beacie Szydło i marszałkowi Sejmu. Jak zaznaczył, według KRS zachowanie Jakiego może być odbierane "jako forma wywierania presji na niezawisły sąd i nie licuje z funkcją posła i wiceministra".

Pytany, jakiej odpowiedzi KRS oczekuje od szefowej rządu, Żurek podkreślił: "My na pewno nie będziemy pani premier sugerować czegokolwiek". Dodał, że powinna ona ocenić zachowanie wiceministra, podobnie jak marszałek Sejmu, w którym funkcjonuje np. komisja etyki poselskiej. "Ale my tutaj też nie będziemy podejmować żadnych sugestii, od tego są właściwe organy, żeby przedstawiciela Sejmu i rządu w jakiś sposób dyscyplinować, żeby takie zachowania nie miały w przyszłości miejsca" - powiedział.

Przed tygodniem Jaki informował, że złożył wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi, która prowadzi cywilny proces wytoczony mu przez Kropiwnickiego. Chodzi o słowa Jakiego, które padły pod koniec stycznia z mównicy sejmowej, że Kropiwnicki prowadzi w swoim mieszkaniu agencję towarzyską.

Dwa dni później - w niedzielę - Jaki oświadczył, że nie złoży wniosku o postępowanie dyscyplinarne. "Nie złożę wniosku o postępowanie dyscyplinarne. Siłą jest umiejętność przyznania do błędu. RP czeka na reformę sądów i może tu przeszkadzać moje 1 zdanie za dużo" - napisał wtedy wiceminister.

Podczas rozprawy Jaki powoływał się na publikację "Super Expressu", w której przytoczono zeznania jednej z kobiet przesłuchanych przez legnickich śledczych. Przyznała ona, że w mieszkaniu Kropiwnickiego świadczyła usługi seksualne, ale na własny rachunek, nikt nie czerpał z tego korzyści. Jaki zwrócił uwagę sądowi, że wymaga to zbadania i złożył gazetę z publikacją jako wniosek dowodowy w sprawie.

Wiceminister podnosił przed sądem, że chroni go immunitet, a jego słowa padły z sejmowej mównicy i chociażby z tego względu nie powinien ponosić żadnych konsekwencji. Sędzia, której ukarania chciał Jaki, odmówiła odrzucenia pozwu, uznając, że sprawa może być przedmiotem rozprawy w trybie cywilnym. Wiceminister ocenił, że postawa sędzi była stronnicza.

KRS zaznaczyła, że sąd odmawiając odrzucenia pozwu przytoczył motywy tej decyzji oraz poinformował, że postanowienie w tej sprawie jest zaskarżalne.

"Po wydaniu tego postanowienia sąd podjął czynności mające na celu rozpoznanie sporu i przystąpił do przesłuchania powoda. Pozwany Patryk Jaki przerwał to przesłuchanie i złożył oświadczenie, w treści którego wyraził +oburzenie, że pani sędzia toleruje oczywiste bezprawie+. Stwierdził, że zachowanie sędziego jest w jego ocenie przejawem +zemsty za krytykowanie sądów+" - napisała Rada.

"Z powyższego materiału jednoznacznie wynika, że w reakcji na ogłoszone przez sąd postanowienie o odmowie odrzucenia pozwu i przystąpienie przez sąd do rozpoznania sprawy, pozwany P. Jaki (…) wypowiedziami kierowanymi do sądu podjął niedopuszczalną próbę wywarcia na sąd nacisku. Było to działanie szczególnie naganne" - oceniła KRS.

Według Rady "z uwagi na wykonywany mandat posła i pełnioną funkcję wiceministra sprawiedliwości sprawującego nadzór administracyjny nad sądami, Jaki winien powstrzymać się od jakichkolwiek działań, które mogłyby zostać poczytane za naruszanie niezawisłości sędziego lub niezależności sądu".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił w niedzielę, że Jaki nie zrobił nic niedopuszczalnego. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił zaś, że sędzia, która zajmowała się sprawą Jakiego, "dopuściła się rażącego złamania prawa" oraz standardów obowiązujących w państwach demokratycznych, i bez zgody parlamentu chciała oceniać zasadność jego wypowiedzi. PO i Nowoczesna w związku z tą sprawą, domagały się odwołania Jakiego z rządu.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • cogito(2016-09-16 14:31) Odpowiedz 1514

    Moim zdaniem to Krajowa Rada Sądownictwa swoją uchwałą narusza niezawisłość sędziowską. Sprawa jest jeszcze w toku, a KRS wypowiada się już, że jest prowadzona zgodnie z przepisami. Kto zgadnie co teraz, po takiej uchwale KRS, orzeknie sąd rozpoznając ewentualne zażalenie pozwanego na odmowę odrzucenia pozwu? Kto zgadnie co teraz, po takiej uchwale KRS, orzeknie sąd rozpoznający wniosek o wyłączenie sędzi? Czy sądy te nie będą sugerowały się stanowiskiem (wytycznymi) KRS? Czy sędziowie będą mieli tyle odwagi, żeby przeciwstawić się KRS, która decyduje o awansach sędziów? Moim zdaniem sąd działał niezgodnie z przepisami. Po pierwsze dlatego, że w ogóle przyjął tę sprawę do rozpoznania bez zgody Sejmu. Po drugie dlatego, że kontynuował rozprawę, mimo że jego postanowienie o odmowie odrzucenia pozwu nie było prawomocne. A przedmiotem rozstrzygnięcia sądu II instancji miało być właśnie to czy postępowanie może być prowadzone.

  • sasanka(2016-09-16 16:13) Odpowiedz 101

    Cytat z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego: "Jak wynika z art. 105 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 i art. 6a u.w.m.p.s., CYWILNA odpowiedzialność sądowa posła za naruszenie praw osób trzecich działaniem wchodzącym w zakres sprawowanego mandatu OBJĘTA JEST IMMUNITETEM. Do odpowiedzialności tej, obejmującej odpowiedzialność ZA NARUSZENIE DÓBR OSOBISTYCH (art. 24 k.c.), poseł może być pociągnięty TYLKO ZA ZGODĄ SEJMU (art. 6a u.w.m.p.s.)." --- Dalej SN stwierdził, że ustawodawca wyraźnie określił jakie działania wchodzą w zakres sprawowanego mandatu. Wśród nich są WYSTĄPIENIA sejmowe. I to nie budziło żadnych wątpliwości SN, że do odpowiedzialności sądowej cywilnej za wystąpienia sejmowe, naruszające dobra osobiste osób trzecich, poseł może być pociągnięty TYLKO ZA ZGODĄ SEJMU. I taką sytuację mamy w przypadku sprawy pana Jakiego. --- Natomiast zdaniem SN nie jest objęta immunitetem INNA (niż m.in. wystąpienia sejmowe) działalność posła, polegająca na udzielaniu wywiadów w mediach. Bo tego dotyczyła wtedy sprawa badana przez SN. SN doszedł do wniosku, że JEŻELI dane fakty nie zostały wskazane w toku prac Sejmu, to odpowiedzialność za udzielanie wywiadów na ten temat, naruszających dobra osobiste osób trzecich, nie jest objęta immunitetem. --- Ale w sprawie pana Jakiego taka sytuacja nie miała miejsca. Nie wiem dlaczego tak dużo osób głosi, że odpowiedzialność cywilna posła nie jest objęta immunitetem. Nawet sędziowie w publicznych wypowiedziach.

  • POPIERAM, BRAWO JAKI(2016-09-16 15:44) Odpowiedz 512

    Zróbcie w końcu porządek i czystkę z tą mafią sędziowską? rozgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji, kopem w tyłek i za mordę i na bruk? a w zamian zorganizować od nowa wymiar sprawiedliwości na sprawdzony wzór z ławą przysięgłych?

  • magister prawa(2016-09-16 18:32) Odpowiedz 32

    Panie Jaki najpierw trzeba sobie zbudować zaplecze. Minister Ziobro zbudował sobie zaplecze obietnicami otwierania zawodów prawniczych - czego ostatecznie nie spełnił, wystawiając do wiatru magistrów. Kogo Pan Panie Jaki zorganizuje jako swoje zaplecze? Bo jakieś zaplecze musi Pan mieć. Inaczej przegrasz Pan tą walkę z kretesem.

  • ed(2016-09-16 18:57) Odpowiedz 25

    Sędziowie straszą na co dzień po sadach i nikt im nic nie robi

  • sasanka(2016-09-16 16:21) Odpowiedz 22

    W poprzedniej wypowiedzi zacytowałam fragment z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2010 r., sygn. I CSK 651/09.

  • Obietnic powinno się dotrzymywać panie Ziobro(2016-09-17 11:43) Odpowiedz 02

    Żeby walczyć z jakimś środowiskiem, trzeba mieć poparcie innego. Adwokaci, sędziowie, radcowie - to w większości zwolennicy PeO albo nowoczesnej. Kto zostaje ze środowiska prawniczego? Magistrowie prawa. Co prawda wielokrotnie liczniejsi niż adwokaci, sędziowie, radcowie, notariusze i komornicy razem wzięci. Tyle, że zrobieni w konia przez PIS, więc mogą też zostać zwolennikami partii opozycyjnych.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama