Kolejna akcja protestacyjna sędziów, określana jako "dni bez wokand", rozpoczęła się w środę i potrwa do piątku. Sędziowie zapowiadają kolejne dni protestu w przypadku, gdyby rząd nie zaczął realizować ich postulatów.

Domagają się zmiany systemu wynagradzania i podniesienia płac. Pod koniec września protestowali w większości województw. Odbyło się znacznie mniej rozpraw niż zwykle. Najwięcej spraw zdjęto wówczas z wokandy w województwach: małopolskim, lubelskim, opolskim i zachodniopomorskim. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski uznał wówczas protest za polityczny.

"Dzisiaj ten protest miał charakter sygnalizacyjny. Chcieliśmy zasygnalizować społeczeństwu i władzom, że ta sytuacja wymaga natychmiastowej zmiany. Z informacji, jakie do nas napływają wiemy, że około 50 procent wokand się nie odbyło" - powiedziała Kamińska.

Jak podkreśliła, "dni bez wokandy" nie są formą strajku. "Sędziowie poza sądzeniem wykonują szereg innych czynności i w czasie dni bez wokand pracują" - powiedziała Kamińska. Wyjaśniła, że ta forma protestu nie dotyczy tylko kwestii wynagrodzeń, ale "całej sytuacji sądownictwa". "Jesteśmy przeciwni nadzorowi ministra sprawiedliwości nad sądownictwem" - dodała Kamińska.

Przypomniała, że we wtorek rząd przyjął projekt nowelizacji dot. wynagrodzeń. Zakłada on podwyżki dla sędziów i prokuratorów rzędu co najmniej 1000 zł oraz odejście od kształtowania wysokości wynagrodzeń w oparciu o kwotę bazową określoną corocznie w ustawie budżetowej.

Kamińska pytana, czy w związku z tą inicjatywą rządu, "dni bez wokand" będą kontynuowane, odparła: "Musimy się nad tym zastanowić i to przedyskutować".

Europejskie Stowarzyszenie Sędziów zrzesza około 40 stowarzyszeń sędziowskich z różnych krajów

Środowa konferencja była także poświęcona spotkaniu ekspertów Europejskiego Oddziału Światowej Unii Sędziów z przedstawicielami polskiego resortu sprawiedliwości, finansów oraz parlamentarzystami z komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Prezes Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów (ESS) Bjorn Solbakken powiedział dziennikarzom, że spotkał się z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim oraz ministrem finansów Jackiem Rostowskim. Jak dodał, rozmowa m.in. na temat sytuacji sędziów, przebiegła "w przyjaznej atmosferze". "Nie będę mówił o szczegółach, ale ogólne wrażenie było bardzo przyjazne" - powiedział prezes ESS.

"Europejskie Stowarzyszenie Sędziów nie ma na celu ingerować w sprawy wewnętrzne w Polsce" - zapewnił. Solbakken poinformował, że następne posiedzenie ESS planowane jest w maju 2009 roku w Krakowie.

Europejskie Stowarzyszenie Sędziów zrzesza około 40 stowarzyszeń sędziowskich z różnych krajów.