W przyjętej uchwale NRA zaznaczyła, iż opracowywany w ministerstwie sprawiedliwości projekt zakładający połączenie zawodów prawniczych jest "całkowicie sprzeczny z zasadami liberalizmu, które tak często publicznie deklaruje sprawująca w Polsce władzę partia polityczna".

O pomysłach połączenia obu zawodów mówi się od dawna; środowiska radców i adwokatów są jednak podzielone w ocenie, czy byłoby to zasadne. Latem w resorcie sprawiedliwości powołany został zespół złożony z adwokatów i radców prawnych do przygotowania projektu ustawy o połączeniu zawodu adwokata i radcy prawnego.

Według Rady do powołanego w ministerstwie zespołu "zaproszono jedynie adwokatów dobranych według nieznanego klucza". "Należy utrzymać istniejącą odrębność zawodów adwokata i radcy prawnego; obowiązująca reguła zakazująca podejmowania adwokatom pracy na etacie stanowi najważniejszą gwarancję niezależności palestry od organów państwa oraz innych podmiotów" - głosi stanowisko Rady.

W ocenie NRA poszerzeniu dostępności obywateli do fachowych usług prawnych zamiast koncentracji zawodów lepiej służy współpraca niezależnych samorządów prawniczych. Takiej współpracy, jak zaznaczono w komunikacie, służą m.in. rozwiązania przyjęte w sobotę przez NRA, które ułatwiają radcom prawnym wstępowanie w szeregi adwokatury.

"Taka pozioma współpraca może przynieść znacznie lepsze efekty, niż koncentracja zawodów i samorządów prawniczych"

Według przyjętych rozwiązań radca wstępujący do palestry uzyska na swój wniosek prawo do dwuletniego zwolnienia z obowiązku prowadzenia spraw karnych z urzędu. Ma mu to pozwolić na uzupełnienie kwalifikacji odnośnie obron w sprawach karnych.

"Taka pozioma współpraca może przynieść znacznie lepsze efekty, niż koncentracja zawodów i samorządów prawniczych, mogąca doprowadzić do sterowania nimi przez państwo" - ocenia NRA.

Podstawową różnicą między zawodem radcy i adwokata jest obecnie to, że radca nie może występować w charakterze obrońcy w postępowaniu karnym i w postępowaniu o przestępstwa skarbowe. Adwokat nie może natomiast wykonywać zawodu, jeśli pozostaje w stosunku pracy. Pewne rozbieżności są także w kodeksach etyki samorządów.