statystyki

RPO: Dyskretne oznaki przekonań religijnych w pracy nie naruszają praw

26.08.2016, 10:16; Aktualizacja: 26.08.2016, 10:16
"Dyskretne uzewnętrznianie przekonań religijnych w miejscu pracy i noszenie symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób. Możliwość prezentowania symboli religijnych przez pracownicę banku należy zatem uznać za prawnie uzasadnioną realizację jej wolności uzewnętrzniania przekonań"

"Dyskretne uzewnętrznianie przekonań religijnych w miejscu pracy i noszenie symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób. Możliwość prezentowania symboli religijnych przez pracownicę banku należy zatem uznać za prawnie uzasadnioną realizację jej wolności uzewnętrzniania przekonań"źródło: ShutterStock

Dyskretne uzewnętrznianie przekonań religijnych w miejscu pracy i noszenie symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Reklama


Reklama


Rzecznik zabrał głos w sprawie opisanej na portalu Forum Żydów Polskich dotyczącej jednej z pracownic banku; kobieta miała w pracy naszyjnik z małym symbolem gwiazdy Dawida, co wywołało niezadowolenie jednego z klientów; zarzucił jej afiszowanie się religijnością w miejscu pracy, zażądał obsłużenia przez inną osobę i zagroził skargą.

"Dyskretne uzewnętrznianie przekonań religijnych w miejscu pracy i noszenie symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób. Możliwość prezentowania symboli religijnych przez pracownicę banku należy zatem uznać za prawnie uzasadnioną realizację jej wolności uzewnętrzniania przekonań" – napisał rzecznik w liście do Forum Żydów Polskich.

Pracownica banku w swoim wpisie na forum pisze, że nie jest Żydówką, ale od dawna interesuje się kulturą żydowską, a naszyjnik, który nosiła, a jaki można przywieźć np. jako pamiątkę z wizyty w Izraelu, podoba się jej. Relacjonuje słowa klienta, który miał pytać: "Co Pani ma na szyi?! Proszę to zdjąć; zdejmij to natychmiast! (...) Pracuje Pani w banku! To nie jest miejsce na afiszowanie swojej religijności!" i zapowiedzieć złożenie skargi. Miał również oświadczyć: "Nie będzie mnie Żydówka obsługiwać, niech obsłuży mnie koleżanka obok".

Według RPO została potraktowana w "sposób skandaliczny". Rzecznik przypomniał, że przestępstwem jest zarówno stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec osoby lub grupy osób ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową lub wyznaniową, jak też publicznie ich znieważenie, a także publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych bądź wyznaniowych.

"O tym, czy określone zachowanie będzie można uznać za takie właśnie przestępstwo, przesądza motywacja sprawcy: sprawca musi działać w przekonaniu, że osoba pokrzywdzona przynależy lub utożsamia się z daną narodowością, grupą etniczną lub wyznaniową" - wyjaśnił rzecznik. Dodał, że czyny polegające na znieważeniu lub nawoływaniu do nienawiści muszą też mieć charakter publiczny.

RPO przypomniał również, że Kodeks pracy uznaje za niedopuszczalną jakąkolwiek dyskryminację w zatrudnieniu ze względu na takie przesłanki, jak rasa, narodowość, pochodzenie etniczne, wyznanie, a także płeć czy orientacja seksualna. 

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama