statystyki

Zmiana lektora uzasadnia rozwiązanie umowy ze szkołą językową

autor: Piotr Pieńkosz02.08.2016, 11:38; Aktualizacja: 02.08.2016, 12:17
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów badający umowy szkół językowych z uczniami niejednokrotnie uznawał za niedozwolone zapisy mówiące o możliwości jednostronnej, a więc bez konsultacji z klientem, zmiany przez placówkę osoby lektora

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów badający umowy szkół językowych z uczniami niejednokrotnie uznawał za niedozwolone zapisy mówiące o możliwości jednostronnej, a więc bez konsultacji z klientem, zmiany przez placówkę osoby lektoraźródło: ShutterStock

Zapisałam się na intensywny wakacyjny kurs języka angielskiego. Początkowo wszystko szło świetnie. Zgodnie z umową lektor był native speakerem, miał z uczniami dobry kontakt, a ja czułam, że wreszcie się przełamuję, by swobodnie mówić w języku Szekspira. Niestety, po kilku tygodniach kursu nauczyciela zmieniono na Polaka, dla którego angielski nie jest językiem ojczystym. Domagam się zerwania umowy i zwrotu pieniędzy, ale szkoła odmawia. Czy słusznie – pyta pani Katarzyna.

Reklama


Reklama


W sporze czytelniczki ze szkołą językową to pani Katarzyna ma rację. Osoba lektora stanowi jeden z najważniejszych czynników przy wyborze kursu językowego. Dlatego też wymiana może całkowicie zmienić wartość nauki w danej szkole. Szczególnie jeśli nauczyciela będącego native speakerem w zakresie danego języka zastępuje Polak, dla którego nie jest on przecież ojczystą mową.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów badający umowy szkół językowych z uczniami niejednokrotnie uznawał za niedozwolone zapisy mówiące o możliwości jednostronnej, a więc bez konsultacji z klientem, zmiany przez placówkę osoby lektora. Niedopuszczalne jest choćby wskazanie, że „W przypadku niedyspozycji lektora Anglika szkoła może go zastąpić przez wykwalifikowanego lektora Polaka” (sygn. akt VII AmC 65/05). Podobnie zabroniony jest zapis: „Dyrektor szkoły językowej jest odpowiedzialny za kadrę dydaktyczną i proces nauczania, co uprawnia go w uzasadnionych przypadkach do zmiany lektorów oraz godziny zajęć z własnej inicjatywy lub na wniosek metodyka szkolnego” (sygn. akt XVII AmC 13/06).

Oznacza to w praktyce, że tego rodzaju postanowienia umów, jako tzw. klauzule niedozwolone (abuzywne), nie wiążą konsumentów. Jeśli więc szkoła językowa zaproponuje zmianę lektora, to słuchacz – w zależności od swojej decyzji – może się z tym albo zgodzić, albo zrezygnować z dalszej edukacji bez ponoszenia z tego tytułu jakichkolwiek kar umownych i z prawem zwrotu opłaty za niewykorzystaną część kursu.


Pozostało jeszcze 22% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama