statystyki

Niezorganizowana walka z terroryzmem. Stopnie alarmowe wprowadzone bez podstawy prawnej

autor: Patryk Słowik26.07.2016, 07:47; Aktualizacja: 26.07.2016, 08:22
dżihad-terroryści

Urzędnicy, których zapytaliśmy o to, dlaczego zarządzenia nie zostały opublikowane, wcale nie negują tego, że doszło do naruszenia prawaźródło: ShutterStock

Rząd zarządzeniem wprowadził stopnie alarmowe z powodu zaczynających się Światowych Dni Młodzieży. Tyle, że urzędnicy zapomnieli dokument opublikować.

Reklama


Reklama


Ekspertom trudno uwierzyć, że taka sytuacja miała w ogóle miejsce. Odkrycie Olgierda Rudaka, redaktora naczelnego Czasopisma Lege Artis, nie pozostawia jednak złudzeń – w Monitorze Polskim nie odnajdziemy zarządzeń wprowadzających stopnie alarmowe. Zatem formalnie rzecz biorąc, nie obowiązują.

Czas próby

Czas próby

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Beata Szydło już przed szczytem NATO wprowadziła stopień Alfa, zaś obecnie (w związku z ŚDM) Alfa oraz Bravo dla cyberprzestrzeni. Co one oznaczają? To wyjaśnia przyjęta niedawno ustawa antyterrorystyczna (Dz.U. z 2016 r. poz. 904). Z jej art. 15 wynika, że stopień Bravo można wprowadzić „w przypadku zaistnienia zwiększonego i przewidywalnego zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym, jednak konkretny cel ataku nie został zidentyfikowany”. Stopień taki wprowadza się zarządzeniem premiera, które powinno zostać opublikowane w Monitorze Polskim. I choć z informacji udzielanych przez resort spraw wewnętrznych wynika, że zarządzenie zostało wydane, to próżno go szukać w dzienniku urzędowym. Podobnie rzecz się ma w stosunku do poprzedniego dokumentu podpisanego przez premier z okazji szczytu NATO.

W ostatnich tygodniach funkcjonariusze służb faktycznie są bardziej aktywni. Przywrócono kontrole na granicach, a terytorium kraju częściej monitorowane jest z powietrza. Służby, z ABW na czele, traktują więc wprowadzone stopnie alarmowe poważnie. Zwykły obywatel jednak nie wie, na co mogą one sobie wobec niego pozwolić, a czego im uczynić nie wolno. Powód? Zgodnie z art. 16 ust. 5 ustawy antyterrorystycznej premier powinien wydać rozporządzenie, w którym określi szczegółowy zakres wykonywanych działań przez organy administracji publicznej i służby. Rozporządzenia na razie jednak nie wydano. W praktyce więc to, czy ustawa antyterrorystyczna obowiązuje, czy nie – nie ma żadnego realnego znaczenia, skoro nie ma do niej ani kluczowego rozporządzenia, ani opublikowanych zarządzeń.

– Brak publikacji zarządzeń czy rozporządzeń określających, z czym tak naprawdę wiąże się wprowadzenie stopni alarmowych, pokazuje, że pośpiech przy uchwalaniu ustawy był na pokaz – twierdzi Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon. Zdaniem eksperta zadziwiający jest brak szacunku do obywatela. A to, że nikomu spośród urzędników nie zapaliła się lampka z tyłu głowy, że wypadałoby treść zarządzenia udostępnić obywatelom, jest szalenie smutne.

Do podobnych wniosków dochodzi Olgierd Rudak. Choć jak zaznacza, art. 88 ust. 1 konstytucji wskazuje, że opublikowanie aktu jest warunkiem wejścia w życie jedynie ustaw, rozporządzeń oraz aktów prawa miejscowego, a nie zarządzeń. Ale i tak można mieć poważne wątpliwości co do legalności zaniechania publikacji dokumentu podpisanego przez premier Szydło, skoro z ustawy wynika, że powinien on się znaleźć w Monitorze Polskim.

– Może Alfa czy Bravo nie są dla obywateli szczególnie dotkliwe, ale kolejne stopnie Charlie i Delta dają prawo do wprowadzenia zakazu odbywania zgromadzeń i imprez masowych – zaznacza Rudak. I dodaje, że to już przecież ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności, które co do zasady powinno podlegać wyraźnemu ogłoszeniu.

Co ciekawe, urzędnicy, których zapytaliśmy o to, dlaczego zarządzenia nie zostały opublikowane, wcale nie negują tego, że doszło do naruszenia prawa. Skupiają się za to na przerzucaniu się odpowiedzialnością.

– „W odpowiedzi na pana zapytanie dotyczące zarządzenia nr 91 Prezesa Rady Ministrów z dnia 6 lipca 2016 r. w sprawie wprowadzenia – na obszarze miasta stołecznego Warszawy – pierwszego stopnia alarmowego (ALFA), uprzejmie informuję, że właściwym do udzielenia odpowiedzi jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji” – odpisał nam Stanisław Małecki, dyrektor departamentu prawa administracyjnego w Rządowym Centrum Legislacji.

Zwróciliśmy się więc z prośbą o stanowisko do MSWiA. To jednak odesłało nas do... Rządowego Centrum Legislacji. W tej sytuacji Postanowiliśmy więc o opinię poprosić Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, pytając, dlaczego Polacy nie mają prawa poznać aktów mogących wpłynąć na ich prawa obywatelskie.

„Rozporządzenie nr 91 Prezesa Rady Ministrów nie ingeruje w swobody obywatelskie. Dotyczy ono działania służb, tj. uruchamia działania służb wobec infrastruktury krytycznej” – odpisała nam lakonicznie KPRM. Co to dokładnie znaczy – nie wiadomo.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • wjw(2016-07-26 09:46) Odpowiedz 133

    Sam rząd to alfa i omega więc o co chodzi ?

  • Jasiek24(2016-07-26 09:25) Odpowiedz 92

    Zmiana władzy (ponoć dobra), a metody pozostały. Przecież wszystko jest jasne. Jak nie wiadomo o co chodzi ..... Stopnie alarmowe to dodatkowe obowiązki dla służb policji itp dodatkowe dyżury nadgodziny itd Gdy upomną się o dodatkowe wynagrodzenie to padnie pytanie o podstawę prawną

  • emeryt(2016-07-26 14:05) Odpowiedz 82

    Zieliński i Błaszczak błyszczą intelektem! Dobra zmiana zadziałała!!! Impotenci prawni, a tacy profesjonaliści. Boże kto Polską rządzi? działają bez podstawy prawnej....... to przestępstwo.....................

  • pis(2016-07-26 18:22) Odpowiedz 52

    I chcą podwyżki dla "ekspertów" w rządzie. Gdzie ci eksperci???

  • gosc(2016-07-26 20:18) Odpowiedz 21

    ogloszono czy nie , bez roznicy , ciapatych trzeba zniszczyc i zadnego nie wpuszczac do Polski

  • emeryt(2016-07-26 22:39) Odpowiedz 21

    apropo nie obrażaj. Prawo ma być prawem. Działanie lub zaniechanie działania do którego jest się zobowiązany bez podstawy prawnej jest przestępstwem. Cyceron powiedział" Bądżmy niewolnikami prawa ,abyśmy byli wolni" Brak podstawy prawnej to nie prawnej, to działanie wbrew prawu, to bezprawie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • MB(2016-07-27 21:51) Odpowiedz 10

    To jest niewystarczający dokument? Są tu krótko opisane stopnie i kiedy się je wprowadza. http://www.bip.um.bydgoszcz.pl/struktura_miasta/wydzialy_urzedu_miasta/wydzial_zarzadzania_kryzysowego/komunikaty/Zarz_dzenie_nr_18_Prezesa_Rady_Ministr_w_z_dnia_2_marca_2016_r_.aspx

  • apropo(2016-07-26 21:50) Odpowiedz 14

    jak czytam te wypociny uczonych w mowie i piśmie niby-prawników to nóż sie sam w kieszeni otwiera, czyli co durnie, nie opublikowano a więc wszystko nieważne, wpuścić ciapatych bandytów, policję urlopować, sądy zawiesić i hulaj lewacko-qrevsco duszo - o to chodzi pajace ?

    Pokaż odpowiedzi (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama