statystyki

Wymiar sprawiedliwości na Facebooku

18.07.2016, 06:50; Aktualizacja: 18.07.2016, 06:53
Radosław Baszuk

Radosław Baszukźródło: Materiały Prasowe

To, co dzisiaj skłonni jesteśmy uznać za szokujący eksperyment, w niedalekiej przyszłości może być rutynowym sposobem wykonywania środka karnego w postaci orzeczenia podania wyroku sądu karnego do publicznej wiadomości – mówi adwokat Radosław Baszuk.

Reklama


Reklama


W Kanadzie w sprawie rodziców uznanych za winnych niedostatecznej opieki nad niespełna dwuletnim dzieckiem, zmarłym w 2012 r. z powodu zapalenia opon mózgowych, (rodzice leczyli je domowymi sposobami), sąd zarządził publikację treści wyroku na Facebooku. Kanadyjscy prawnicy mówią: to precedens. A czy polski prawnik wyobraża sobie takie rozstrzygnięcie sądu polskiego?

Na pierwszy rzut oka już dzisiaj brak jest przeszkód prawnych dla takiego orzeczenia. Sąd może orzec podanie wyroku do publicznej wiadomości w każdy, byle określony sposób. Prawo określa także sposób wykonania orzeczenia, a w szczególności uprawnienie sądu do wydania „komu należy” odpowiedniego polecenia i odpowiadający uprawnieniu sądu obowiązek tego, kto otrzymał polecenie, wykonania go w czasie, miejscu i w określony.

Radosław Baszuk

Radosław Baszuk

źródło: Materiały Prasowe

Facebook wykona polecenie polskiego sądu?

Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Na ile administrator portalu społecznościowego o globalnym zasięgu, nie będący podmiotem poddanym prawu polskiemu, czuł się będzie zobowiązany do wykonania polecenia sądu? Jak zabezpieczyć wpis, informację o treści wyroku przed nieuprawnionym usunięciem przez wskazany przez sąd czas publikacji? Jak zadbać, by po upływie czasu, na jaki orzeczono publikację wyroku, jego treść zniknęła z internetu? Czy powaga orzeczenia sądowego wytrzyma konfrontację z dotyczącymi go komentarzami internautów? Czy dopuszczalne byłoby zakazanie lub wyeliminowanie możliwości umieszczania takich komentarzy w wypadku orzeczenia treści wyroku do publicznej wiadomości? Czy chodzi o to, by sądy tworzyły w mediach społecznościowych profile do podawania wyroków do publicznej wiadomości czy też – co jak się wydaje było intencją kanadyjskiego sądu – podanie wyroku do publicznej wiadomości w mediach społecznościowych służyć ma dotarciu do określonej grupy odbiorców i wzbudzeniu ich refleksji? Czy w obowiązującym stanie prawnym możliwe jest nałożenie na skazanego obowiązku opublikowania treści wyroku na jego profilu lub w grupie? Czy spełnia funkcję podania wyroku do wiadomości publicznej opublikowanie go na profilu nie będącym ogólnie dostępnym lub w grupie zamkniętej? Wątpliwości jest wiele.

To już nie gazety, a właśnie portale społecznościowe każdego dnia przyciągają miliony ludzi i są źródłem informacji. Czy więc publikacja wyroku na portalu społecznościowym to sytuacja wymuszona zmieniającym się światem?


Pozostało jeszcze 40% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama