statystyki

Koniec z fikcją doręczenia. Czas na fikcję reformy

autor: Patryk Słowik18.07.2016, 00:00; Aktualizacja: 18.07.2016, 06:49

Notariusze mają odciążyć sądy w wydawaniu nakazów zapłaty. Cel: szybsza egzekucja wierzytelności. Spodziewany efekt? Żaden. Winna procedura przekazywania rozstrzygnięć dłużnikom.

Reklama


Opublikowany przez resort rozwoju pakiet wierzycielski ma pomóc Polakom odzyskiwać należne im pieniądze. Eksperci jednak wskazują, że w imię ochrony praw dłużników zaproponowano rozwiązanie daleko niedoskonałe. I instytucja notarialnych nakazów zapłaty, w których pokładana jest wielka nadzieja, pozostanie martwa. Żaden rozsądny wierzyciel nie zdecyduje się bowiem pójść do rejenta zamiast do sądu. Mało też który notariusz będzie chciał w ogóle nakazy wystawiać.

Niewykorzystany potencjał

Media co rusz donoszą o przypadkach, gdy ludzie dowiadują się o swoich długach dopiero wówczas, gdy do drzwi puka komornik. Najczęściej wynika to z faktu, iż dane adresowe posiadane przez sądy (a pochodzące np. z CEIDG) często mają się nijak do tych, pod którymi rzeczywiście można zastać dłużnika. Sprawy zaś się toczą i nakazy zapłaty są wydawane. Procedura cywilna przewiduje bowiem fikcję doręczenia: zgodnie z art. 139 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego wystarczy, że przesyłka będzie dwukrotnie awizowana. Nawet nieodebrana zostanie uznana za podjętą.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama