W większych miasta nie ma chętnych do pracy w sądach. W konsekwencji brakuje protokolantów, a bez nich nie może się odbyć żadna rozprawa. Powodem są niskie płace i wysokie wymagania.
Publikacja: 17 listopada 2008, 20:03 Aktualizacja: 18 listopada 2008, 14:39
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: prorok z IP: 213.158.196.* (2008-11-18 12:00)
wkrótce, jak sędziowie będą dalej walczyć tylko o własne, całkowicie ignorując resztę pracowników to na protokoły będą wychodzić z kolegą-sędzią z pokoju obok...
2: ast. z IP: 213.158.196.* (2008-11-18 12:17)
w części sądów z największymi brakami kadr na protokół kieruje się asystentów, więc nie będzie tak źle
3: polskie piekiełko z IP: 80.55.132.* (2008-11-18 12:18)
hehe dobre - powoli wychodzi efekt działań poprzedniego ZZ - po kiego każdy ma mieć mgr w sekretariacie, najwyżej funkcyjni - to jeszcze zrozumiałe
poza tym za odwalanie czarnej roboty w sekretariacie - zarobki poniżej godności !!! (oczywiście średnia sądowa jest wysoka, nadrabiają kadry, administracja i finansowy - tam się zarabia 2 a i 3 razy to co na wydziałach)
za 1200 to wolę chemię wykładać - w biedronce :D
do tego należy dodać zapaść po wejściu w życie wyroku TK dotyczącego asesorów w maju 2009 - ponadto mające już miejsce odejścia sędziów z zawodu
z asystentami nie lepiej - za 1800 miesięcznie odwalają czarną robotę i ZERO podwyżek i perspektyw
referendarze raczej nic nie napomkną - bo mając wynagrodzenia powiązane z sędziowskimi - nie ruszając palcem w bucie dostaną raczej na pewno 75% podwyżek sędziowskich od 2009 r.
sądownictwo samo się rozkłada - bo każda grupa bije się tylko i wyłącznie o swoje - za nic mając pozostałych - a powinni mówić jednym głosem !!!
4: Podwyzszanie wymagan z IP: 83.14.75.* (2008-11-18 12:23)
Protokolant – wykształcenie wyższe licencjat – 1.200zl
Sekretarz sadowy – kilka lat praktyki, zdany egzamin, wyższe wykształcenie -1700-2000zl,
Asystent sędziego – magister prawa z roczna praktyka, wygrany konkurs, (od 2009 aplikacja obowiązkowa- ogolna) + wygrany konkurs – 1800-2000zl
Kierownik sekretariatu – wyższe wykształcenie – 3500zł
Referendarz sadowy – magister prawa, aplikacja roczna referendarska (od 2009 ogolna) – 3500zł
Sedzia – magister prawa, aplikacja sedziowska (3 letnia), praktyka asesorska (3 letnia), (od 2009 aplikacja 5 letnia ze stazem asystenckim i referendarskim) – 5000zl
5: Buniu referendarzu daj spokoj nie rob awantury. Referendarz z Poznania z IP: 83.14.75.* (2008-11-18 12:25)
2- juz Bunia dziala!!
Jak wynika z tresci artykulu na protokol bedziem ozna kierowac asesorow - czyli referendarzy.
Zgodnie z rozporzadzeniem mnistra asystentow nie marnuje sie na protokol. (czy to zle czy dobrze kwestia oceny)
6: contra z IP: 212.182.117.* (2008-11-18 12:51)
Za czasów p. ZZ miały byc powołane zespoły sekretasko-asystenckie dla każdego sedziego. NIC z tego nie wyszło. Protokolanci to z reguły stażyści przyjeci do pracy na kilka miesięcy. Bez przygotowania, bez znajomości specyfiki pracy w sądzie, nawet biegłości w pisaniu na komputerze. Dacie wiarę, u nas zatrudniono nawet dyslektyka ( !!! ). Żaden z protokolantów, z którymi pracuje nie jest w stanie wiernie protokołować, po prostu nie zdąży się z zapisaniem wszystkiego co dzieje się na sali. W takiej sytuacji sedzia musi i przesłuchiwac i być czujny ( patrząc w ekran komp. ) czy protokolant pisze to co faktycznie się na sali dzieje. To średniowiecze, mimo, że protokół pisany jest komputerowo. Marnotrawstwo czasu.
Faktem jest, że zarabiają mało ale i zakres obowiązków ( na dzień dzisiejszy i według ich umiejętności ) nie jest duzy.
7: jesli o zakres obowiazkow chodzi z IP: 83.14.75.* (2008-11-18 13:08)
contra - zakres obowiazkow kafelkarze jest mniejszy a zarabia tyle co sedzia
zakres obowiazkow 18 latki sprzedajacego ciuchy w butiku jest mniejszy a zarabia tyle co dwoch protokolantow.
8: zdziwiony z IP: 83.10.164.* (2008-11-18 13:25)
Jakoś poza Warszawą nie brakuje chętnych do pracy w sądzie na jedno stanowisko stażysty zgłasza się kilkanaście osób. Na stanowisko asystenta podobnie albo i gorzej.
9: contra z IP: 212.182.117.* (2008-11-18 13:30)
do 8. Argumenty na zasadzie - wyższość świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Jestem za tym aby wszyscy dobrze zarabiali. Jeśli kafelkarz i pani z butiku mają predyspozycje do wykonywania tych właśnie zawodów, znają się na tym, to ok. Gorzej jak pan kafelkarz i bani z butiku stają się protokolantami, co czego sie po prostu nie nadają, nie sa przygotowani itp. Żle mnie zrozumiałeś. Znający sia na swej pracy protokolant powinien zarabiac dobrze. Umiejętności, predyspozycje a nie sam fakt, że ktoś pracuje na danym stanowisku powinny być dobrze opłacane. Nieprawdaż?
10: ssr z IP: 212.182.117.* (2008-11-18 13:39)
do 9. To, że jest wielu chętnych nie znaczy, że się nadają do tej pracy ( patrz post nr 6 ). wielu stażystów przewineło się przez mój Wydział. Pozostał tylko 1!!! Pozostali się po prostu nie sprawdzili. I tak w koło Wojtek, przychodzą, popracują i się im już dziękuje. Niektórzy sami odchodzą, bo praca im nie odpowiada albo chcieli "zapracować na zasiłek dla bezrobotnych".
Protokolant też musi byc dobry w tym co i jak robi.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.