KRS zauważa, że nowe przepisy wkraczają w zakres ustawowych kompetencji prezesa sądu oraz kolegium właściwego sądu. Co jest niedopuszczalne.

Rada negatywnie ocenia regulacje zgodnie, z którymi sprawy w wydziałach są przydzielane według kolejności ich wpływu. W ocenie KRS sztywne ujęcie procentowych wskaźników, uniemożliwiające indywidualne określenie odpowiedniego wymiaru obciążenia sędziego, asesora sądowego i referendarza sądowego jest złym rozwiązaniem. KRS zauważa, że funkcjonowanie sądów wymaga wykonywania przez sędziów także obowiązków innych niż orzecznicze, nie zawsze związanych z pełnieniem funkcji wprost wymienionych w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych, czego projektowane regulacje w ogóle nie uwzględniają.

Poważne wątpliwości Rady budzą także zmiany dotyczące obciążenia obowiazkami orzeczniczymi rzeczników prasowych. W ocenie KRS powinien być on indywidualnie dostosowywany do liczby interwencji prasowych oraz koniecznej skali zaangażowania rzecznika w prowadzenie rzetelnej działalności informacyjnej sądu. Wskaźnik przydziału spraw ustalony na jednym poziomie dla wszystkich rzeczników prasowych tego nie gwarantuje.

KRS negatywnie ocenia również podwyższenie wskaźnika procentowego udziału w przydziale spraw wpływających do wydziału, do poziomu 100 proc. odnośnie do sędziów delegowanych do Biura Krajowej Rady Sądownictwa.

Wątpliwości Rady budzą także regulacje dotyczące dostosowania wielkości referatu sędziego, asesora sądowego bądź referendarza sądowego do zmiany wskaźników procentowych udziału w przydziale wpływających do wydziału spraw ( mowa o projektowanym par. 48 ust. 2a pkt 2). Przyjęta w tym przepisie reguła prowadziłaby do bardzo szybkiego zwiększenia obciążenia sędziego - uważa KRS. Podkreśla jednocześnie, że "skierowanie całego wpływu do referatu jednego sędziego prowadzić może do opóźnień w wykonywaniu czynności (...)". 

PS/źródło: KRS