Szef białostockiej prokuratury Wojciech Zalesko poinformował, że śledczy będą sprawdzać, czy doszło do propagowania faszyzmu lub znieważenia na tle narodowościowym czy wyznaniowym.

Chodzi przede wszystkim o marsz, który był jednym z punktów obchodów. Według publikowanych w mediach nagrań, jego uczestnicy krzyczeli m.in.: "My Europę obronimy, islamistów nie wpuścimy, "Narodowy radykalizm", "Polacy przeciw imigrantom", "Śmierć wrogom ojczyzny" czy "Wielka Polska katolicka". Marsz był poprzedzony mszą św. w białostockiej katedrze, a wieczorem działacze ONR zorganizowali koncert zespołu propagującego treści faszystowskie i rasistowskie, wynajmując w tym celu klub studencki Politechniki Białostockiej.

Obchody odbiły się szerokim echem w mediach. Kuria Archidiecezji Białostockiej  wydała oświadczenie z przeprosinami wobec tych osób, które poczuły się dotknięte "zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej", zaś przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wyraził "zdecydowaną dezaprobatę" dla wykorzystywania świątyni do głoszenia poglądów obcych wierze chrześcijańskiej.

PS/źródło: PAP