Wczoraj odbyło się w Sejmie drugie czytanie rządowego projektu ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Wprowadza ona nowy model aplikacji sądowej i prokuratorskiej. Aplikacja będzie prowadzona w jednym miejscu w kraju - w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, której siedziba znajduje się w Krakowie.

Tylko trzy poprawki

Na wczorajszym posiedzeniu Sejmu do projektu ustawy zgłoszone zostały trzy poprawki i projekt ponownie trafił do sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

- Jest duża szansa na to, że prace nad tymi poprawkami odbędą się jeszcze na dzisiejszym posiedzeniu komisji. Jeżeli tak by się stało, to już jutro ustawa zostałaby skierowana do głosowania - wyjaśnia Jerzy Kozdroń, poseł PO i sprawozdawca projektu stawy.

- Szkoła ta będzie posiadała pełną samodzielność i niezależność od ministra sprawiedliwości. Będzie posiadać własny budżet i własną osobowość prawną - dodaje Jerzy Kozdroń.

Patron dla każdego

Zgodnie z projektem przez pierwsze 12 miesięcy szkolenia aplikanci będą kształcili się na wspólnej aplikacji ogólnej. W jej trakcie aplikanci będą uczestniczyć w zajęciach teoretycznych oraz praktykach. Każdy będzie miał swojego patrona koordynatora.

- Chcemy, żeby aplikacja koncentrowała się przede wszystkim na nauce praktycznych umiejętności, które będą przydatne do wykonywania zawodu sędziego czy prokuratora - mówi prokurator Andrzej Leciak, dyrektor Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury.

Warunkiem ukończenia aplikacji ogólnej będzie uzyskanie pozytywnych ocen ze wszystkich sprawdzianów i praktyk. W terminie 14 dni od zakończenia aplikacji ogólnej dyrektor Krajowej Szkoły ogłosi listę klasyfikacyjną aplikantów, na podstawie której aplikanci będą mogli starać się o przyjęcie na aplikację specjalistyczną - sądową lub prokuratorską.

- Na aplikację specjalistyczną zostaną przyjęci jedynie najlepsi aplikanci, którzy uzyskali najlepsze wyniki podczas aplikacji ogólnej - wyjaśnia dyrektor Andrzej Leciak.

Specjalistyczna aplikacja prokuratorska będzie trwała 30 miesięcy. Aplikanci sądowi będą kształcili się przez 54 miesiące, jednak ostanie 2 lata szkolenia sprowadzą się do pracy w charakterze asystenta sędziego lub referendarza.

Pożegnanie z asesorami

Jacek Czaja, wiceminister sprawiedliwości, przekonywał wczoraj posłów do jak najszybszego przyjęcia ustawy, bowiem Trybunał Konstytucyjny uchylił przepisy o asesorach. Powstała luka prawna, która uniemożliwia obecnie prowadzenie szkoleń dla przyszłych sędziów.

- Wiele absolwentów prawa czeka w niepewności na egzaminy na aplikację sądową i prokuratorską - wyjaśniał Jacek Czaja.

Szybkie przyjęcie ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury ważne jest nie tylko dla absolwentów prawa, którzy marzą o zawodzie sędziego lub prokuratora. Bez ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury nie będzie także możliwa reforma prokuratury i rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

- Eksperci z biura legislacyjnego Sejmu doradzili nam, że przyjęcie nowelizacji ustawy o prokuraturze, która wprowadza rozdział funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, powinno nastąpić dopiero po uchwaleniu ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury - mówi poseł SLD Ryszard Kalisz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

2014 rok powołanie pierwszych sędziów - absolwentów krakowskiej szkoły