statystyki

O przewadze dzięki trzeźwości

autor: Ewa Maria Radlińska18.04.2016, 06:57; Aktualizacja: 18.04.2016, 07:22

Dla osoby zaatakowanej i dla społeczeństwa nie może płynąć sygnał, że nie warto się bronić, gdyż to oznacza skazanie. Potencjalni napastnicy nie mogą zaś myśleć, że jak napad im nie wyjdzie, to prokuratura stanie po ich stronie.

Reklama


Kowalski był pokrzywdzonym w tej sprawie. Ale tylko na papierze, ponieważ jak następnie ustalił sąd, był on w rzeczywistości napastnikiem. To on będąc mocno pijany, postanowił w środku bożonarodzeniowej nocy zaatakować i pobić przypadkową osobę. Widząc znanego mu ze szkoły i nielubianego przez niego mężczyznę, odprowadzającego po pasterce do domu kobietę, podszedł do nich i zachowywał się wulgarnie i wprost dawał znać, że zamierza pobić dawnego znajomego. W tym celu zdjął nawet kurtkę i koszulę, by mu nie przeszkadzały w walce, co – zważywszy na porę zimową – świadczy o jego determinacji stoczenia faktycznej walki.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama