Sędziowie, którzy złożą wnioski o awans poziomy przed wejściem w życie nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, zostaną powołani na stanowiska sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym lub sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym. W przyszłości jednak nie będą mogli ubiegać się o tego typu stanowiska. Senat przyjął nowelizację, która likwiduje awanse poziome. Wprowadza ona trzy stawki awansowe przyznawane co pięć lat. Zmiany dotyczą też prokuratorów.

Senat przyjął nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych, która - po wejściu w życie - zlikwiduje awanse poziome sędziów i zastąpi je trzema stawkami awansowymi. Jest to już druga próba likwidacji awansów poziomych. Poprzednia nowelizacja została zawetowana przez prezydenta. Przepisy, które pozwalają sędziom ubiegać się o awans poziomy po 15 latach nienagannej pracy, weszły w życie 1 lipca tego roku. Jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości, wnioski o awans złożyło do tej pory prawie 1,5 tys. sędziów. Teraz spływają one do Krajowej Rady Sądownictwa (KRS).

- Resort od początku września sukcesywnie przekazuje wnioski do Rady. KRS będzie je rozpatrywać według kolejności wpływu - mówi sędzia Marek Celej, dyrektor biura prawnego KRS.

Później KRS skieruje wnioski do prezydenta.

Dzięki poprawce Senatu, wiadomo, co stanie się z wnioskami, które zostaną złożone przed wejściem w życie nowelizacji likwidującej tego typu stanowiska w sądownictwie.

- Senat wprowadził poprawkę do przepisów ustawy znoszącej awanse poziome, która spowoduje, że wszystkie wnioski o awans poziomy, które zostały złożone, będą rozpatrywane. Jeżeli sędzia będzie spełniał warunki przewidziane prawem, awans powinien zostać mu przyznany - tłumaczy sędzia Irena Kamińska, prezes Sto- warzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Dodaje, że kilkaset wniosków zostało już rozpatrzonych przez KRS i przesłanych do kancelarii prezydenta.

Poprawkę chwalą eksperci.

- Jeżeli rozpoczęto postępowanie w sprawie awansu poziomego, to należy je dokończyć. Nie można zmieniać reguł po rozpoczęciu postępowania - twierdzi dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jeżeli te przepisy zostaną uchwalone w takiej formie, jaką proponuje Senat, ponad tysiąc sędziów otrzyma wyższe stanowiska i odpowiednio wyższe wynagrodzenia. Pytanie jednak, co z sędziami, którzy za jakiś czas nabędą uprawnienia do ubiegania się o awans poziomy, a nie będzie już przepisów, które na to pozwalają.

- Można się zastanawiać, czy nie narusza to zasady równości wobec prawa. Ale o tym w przyszłości mógłby ewentualnie rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny - konkluduje Irena Kwiatkowska.

Nowela zamiast awansu poziomego wprowadza trzy stawki awansowe przyznawane co pięć lat. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego będzie podwyższane do wysokości pierwszej stawki po pięciu latach pracy. Kolejne podwyżki o stawki awansowe nastąpią po 10 i 15 latach pracy. Zdaniem resortu sprawiedliwości, który jest autorem noweli, sędzia po uzyskaniu trzeciej stawki awansowej, otrzyma wyższe wynagrodzenie, niemal takie jak po uzyskaniu awansu poziomego.

- Należałoby sędziom, którym odbiera się awans poziomy, zaproponować oprócz trzeciej, także czwartą stawkę awansową. I taki był postulat Iustitii. Być może problem ten zostanie rozwiązany przy całościowej regulacji systemu wynagradzania sędziów - uważa Irena Kwiatkowska.

Tylko w ten sposób wyrównane zostaną straty finansowe, jakie poniosą sędziowie w wyniku zlikwidowania awansu poziomego.