statystyki

Odmowa publikacji wyroku nic nie da

autor: Małgorzata Kryszkiewicz10.03.2016, 07:29; Aktualizacja: 10.03.2016, 08:29
Trybunał uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK jest niezgodna z konstytucją. Sędziowie doszli bowiem do wniosku, że Sejm procedował nad projektem z naruszeniem zasad poprawnej legislacji

Trybunał uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK jest niezgodna z konstytucją. Sędziowie doszli bowiem do wniosku, że Sejm procedował nad projektem z naruszeniem zasad poprawnej legislacjiźródło: PAP

Skoro TK uznał ustawę za niezgodną z konstytucją, to władza wykonawcza, odmawiając publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw, nie jest w stanie tego anulować.

Reklama


Reklama


Do obalenia domniemania konstytucyjności dochodzi już na sali rozpraw, w chwili ogłoszenia decyzji przez trybunał. Takie wnioski płyną z wczorajszego wyroku TK wydanego w sprawie dotyczącej grudniowej nowelizacji ustawy o TK.

Trybunał uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK jest niezgodna z konstytucją. Sędziowie doszli bowiem do wniosku, że Sejm procedował nad projektem z naruszeniem zasad poprawnej legislacji. Jak tłumaczył Stanisław Biernat, sędzia sprawozdawca, posłowie, pracując nad ustawą, naruszyli m.in. zasadę rozpatrywania projektu w trzech czytaniach. A to dlatego, że po I czytaniu projektu na plenarnym posiedzeniu Sejmu, w trakcie prac w komisji zostały do niego wprowadzone tak daleko idące poprawki, że de facto doszło do całkowitej zmiany treści projektu.

– Mieliśmy więc do czynienia z dwoma czytaniami, a nie, jak tego wymaga konstytucja, z trzema – mówił Biernat. Podkreślił, że ekspresowe tempo prac nad projektem, ze względu na wagę proponowanych rozwiązań, było niewskazane. Taki pośpiech uniemożliwił też zaopiniowanie projektu w jego ostatecznej wersji przez odpowiednie podmioty.

TK zanegował także to, że ustawa weszła w życie w momencie jej ogłoszenia. Doprowadziło to nie tylko do uniemożliwienia trybunałowi przygotowania się do zmian, lecz także do obejścia konstytucji.

Mimo że zanegowanie całej nowelizacji oznacza, iż wszystkie rozwiązania w niej zawarte trafiają do kosza, trybunał postanowił wykazać, punkt po punkcie, na czym polegała niekonstytucyjność zaskarżonych przepisów. Jak podkreślił sędzia Biernat, weryfikacja licznych zarzutów, jakie postawiły noweli takie podmioty jak m.in. I prezes Sądu Najwyższego czy rzecznik praw obywatelskich, była potrzebna na wypadek, gdyby ustawodawca chciał wprowadzać kolejne zmiany w ustawie o TK. – Władza ustawodawcza jest legitymizowana do tworzenia prawa, ale musi robić to w ramach konstytucji – podkreślił.

A poszczególne rozwiązania zawarte w ocenianej noweli tego warunku nie spełniały. Chodzi m.in. o przepisy, zgodnie z którymi TK powinien orzekać w pełnym składzie liczącym 13 sędziów, wyroki powinny zapadać większością 2/3 głosów, a sprawy powinny być rozpatrywane według kolejności wpływu. TK uznał, że te regulacje miały na celu sparaliżowanie jego działań i że ich uchwalenie było świadomym obejściem konstytucji przez Sejm. Procedując w sposób wymagany przez nowelę TK bowiem nie byłby w stanie orzekać sprawnie, a w niektórych przypadkach, np. z powodu wyłączenia się kilku sędziów od orzekania, w ogóle nie mógłby wydać orzeczenia.

– Podstawowym zadaniem TK jest czuwanie nad konstytucyjnym ładem w państwie. Nie jest dopuszczalne pozbawienie TK tego uprawnienia albo zastępowanie go w tej roli. Drastyczne ograniczenie możliwości rzetelnego i niezależnego funkcjonowania TK oznacza naruszenie istoty ustroju Rzeczpospolitej i nie może być tolerowane – tłumaczył sędzia Biernat.

TK zakwestionował też przepisy, zgodnie z którymi to Sejm, a nie zgromadzenie ogólne sędziów TK, miał decydować o złożeniu sędziego TK z urzędu, a także te dające ministrowi sprawiedliwości i prezydentowi uprawnienie do wnioskowania o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu trybunału. Stanisław Biernat podkreślał, że rozwiązania te nie dają się pogodzić z niezależnością i odrębnością władzy sądowniczej.

Wczorajsze orzeczenie zapadło przy dwóch zdaniach odrębnych, które złożyli Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski. Obydwoje podnosili m.in., że wyrok został wydany w niewłaściwym składzie, gdyż ich zdaniem nie było żadnych podstaw, aby odsunąć od orzekania trzech innych sędziów wybranych w listopadzie przez Sejm obecnej kadencji, a więc: Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego oraz Mariusza Muszyńskiego. – Sędziowie ci zostali wybrani przez Sejm i zaprzysiężeni przez prezydenta. Status tych sędziów nie powinien budzić wątpliwości – mówił sędzia Pszczółkowski.

Prezes TK Andrzej Rzepliński uznał jednak, że obecnie pełny skład TK liczy 12 sędziów, a to ze względu na poprzedni wyrok trybunału, zgodnie z którym Sejm obecnej kadencji miał prawo wybrać jedynie dwóch sędziów TK, a nie – tak jak to uczynił – aż pięciu.

Jak tłumaczył sędzia Biernat, skutkiem uznania całej nowelizacji za niezgodną z ustawą zasadniczą jest powrót do stanu prawnego sprzed nowelizacji. Oznacza to, że TK będzie teraz sprawy rozpatrywał zgodnie z poprzednimi regulacjami. Jedyny wyjątek TK uczynił wobec przepisu mówiącego o tym, w jakim składzie ma orzekać. Tutaj sędziowie dali ustawodawcy aż dziewięć miesięcy na dostosowanie tych rozwiązań do wskazówek zawartych w wyroku.

Sędzia sprawozdawca podkreślił, że orzeczenia TK są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą i że oba te przymioty przysługują im z chwilą ogłoszenia na sali rozpraw. A to oznacza, że właśnie w momencie ogłoszenia decyzji przez TK dochodzi do uchylenia domniemania konstytucyjności ocenianej ustawy. Czym innym jest natomiast utrata mocy obowiązującej rozwiązań uznanych za niezgodne z ustawą zasadniczą. Ta następuje dopiero z chwilą opublikowania orzeczenia TK w Dzienniku Ustaw.

Te stwierdzenia mają szczególne znaczenie, gdyż prezes Rady Ministrów zapowiedziała, że wczorajsze orzeczenie TK nie zostanie opublikowane.

– Oczywiście dostosuję się do wytycznych trybunału i wydając wyroki, będę brał pod uwagę wszystkie jego orzeczenia, także te, które nie zostaną opublikowane. To jest jedyny sposób na powstrzymanie anarchii, do której, poprzez odmowę publikacji wyroku TK, namawia obecna władza wykonawcza – komentuje Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

O tym, że rząd nie ma prawa decydować o tym, które z orzeczeń TK opublikuje, a które nie, mówi także dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Rząd w sprawie tych wyroków nie ma nic do powiedzenia. One nie podlegają jego ocenie – zaznacza. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • dziadek franek(2016-03-10 07:55) Odpowiedz 3576

    Farsa z polskim Trybunałem Konstytucyjnym dobiega końca, a jedyne pytanie pozostąjące bez odpowiedzi to, czy Rzepliński wyląduje w szpitalu psychiatrycznym, czy w zakładzie karnym? - -Fakt, że panowie i panie z PO znali już wcześniej i to dużo wcześniej, treść werdyktu, potwierdza jedynie opinię, że Polską rządziła mafia i jeśli włoską nazywamy Camorrą, to rodzima posiada bardziej swojską nazwę - Platforma Obywatelska. Nie jest to oczywiście jedyny dowód na to, iż PO jest organizacją o charakterze mafijnym, ale fakt, że uczyniła ona z Trybunału Konstytucyjnego narzędzie nacisku politycznego i politycznej manipulacji, służące w tym przypadku do obalenia legalnie wybranego rządu, wieści nam, iż mamy do czynienia z organizacją ze wszech miar niebezpieczną, która jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • Król AndrzejRrzepliński I(2016-03-10 07:39) Odpowiedz 3149

    W tym roku nie będzie lata, bo ja tak chcę !!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • prawnik - Szczecin(2016-03-10 08:41) Odpowiedz 277

    Pani Małgosiu, dobry artykuł.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Pora zakończyć stan bezprawia(2016-03-10 08:14) Odpowiedz 2646

    Nie tak prędko. Zasada "poprawnej legislacji" - nie istnieje. Z art. 2 Konstytucji nie ma ludzkiej możliwości wywieść takiej zasady, trzymając się granic tej regulacji. Jeśli ustawę przegłosował sejm - to ma ona cechę prawa demokratycznego czyli właśnie jest wykonaniem normy z art. 2. Bo takie są elementarne zasady prawa. Bez większego wysiłku intelektualnego można stwierdzić, że wyrok TK jest bezprawny, bo opiera się na nieistniejącej w konstytucji zasadzie. Gdyby ustawy nie przegłosowano a była ona wprowadzana - to byłoby naruszeniem art. 2. Ale brak konsultacji - nie ma tu znaczenia. Nie jest to pierwsza ustawa wprowadzana w trybie ekspresowym w 25 letniej historii III RP. W ramach eksperymentu myślowego, pomyślmy że TK odnajduje w art. 2 "zasadę prawa dżungli" albo "zasadę wyższości ludzi wysokich" a następnie wydaje wyrok na podstawie takiej wymyślonej zasady. Wyrok na podstawie nieistniejącego prawa - będzie ważny? Nie sądzę. Sędziowie działają wyłącznie na podstawie prawa i w jego granicach. Prawo tworzy parlament. Tworzenie zasad, które nie mają literalnego odzwierciedlenia w prawie - jest prawotwórstwem, a więc działaniem do którego TK nie ma prawa.

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • mądra(2016-03-10 10:09) Odpowiedz 2335

    Jest rzeczą skandaliczną, że TK sam dla siebie a głównie dla swoich korzyści dowolnie zinterpretował Konstytucję z pominięciem całkowicie ustawy, która jest integralną częścią Konstytucji i nazywa to wyrokiem. Oznacza to, że rząd demokratycznie wybrany przez większość Polaków nie ma prawa rządzić i stanowić prawa dla TK. Wg Konstytucji to sejm jest organem ustawodawczym i określa procedury działania TK. W mojej ocenie jest to pucz w kierunku demokratycznie wybranego rządu. Teraz jest oczywistym po co PO chciało mieć 14 z 15 sędziów TK. Nawet laik powinien to dostrzec. Po prostu paraliż demokratycznie wybranego rządu.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Inspektor Pracy(2016-03-10 09:05) Odpowiedz 2043

    .......Trybunał udowodnił ,że nigdy nie będzie ostoją uczciwości ,sprawiedliwości społecznej i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. ........Mamy raczej do czynienia z grupą Oligarchów utrzymującymi swoje StatusQuo niż z reprezentantami najwyższych wartości. Oni nie chcą sami iść na emerytury gdyż wobec obecnych profitów uważają że wówczas żyli by nędznie............. Naród już dzięki nim wie ,że wszystko w zależności od celów POlitycznych można prawnie zinterpretować aby ukraść obywatelom ,zmarnotrawić i zniszczyć. Już nikt nikomu nie wierzy .....Organy Państwa przez nich na POkolenia straciły zaufanie społeczne . Dlatego ta Oligarchia była też za podniesieniem wieku emerytalnego i dlatego tak wyrokują trzymając się Sędziowskich stolców . .....To przez tych wykształciuchów Ludzie już nie chcą płacić składki na ZUS. Stracili zaufanie do wszystkich instytucji . Jest to efekt rządów 8 ostatnich lat POmyleńców i wykształciuchów z TK. Nikt nie jest głupi ani ślepy . Wszyscy widzą jak roztrwoniono Ich składki. Nawet spracowanym bez ferii, bez wakacji, zatrudnionych od 15r życia pozwolili ukraść wiek emerytalny. ............Nawet Tym z Nich co za Komuny i POstkomuny pracowali w soboty , w święta a także w tygodniu w czasie ponad ustawowym bez dni zamiennie wolnych zapewniając Im ciepło ,energie czy ratunek.. Nawet Tych z Nich co pracowali w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy POzwoli wstecznie okraść także jeżeli na dzień wstecznej zmiany Ustawy o emeryturach POdmostowych mieli więcej niż 15 lat pracy tylko dlatego ,ze byli młodsi wiekiem.. Na cóż więc ta banda wykształciuchów Trybunalskich zasłużyła? Co z art 12 ustawy POdmostowej która nie zalicza nadgodzin do stażu choć każdą absencje odlicza? .........Gdzie się to wykazuje na świadectwach pracy -dlaczego nie? Już nikt nie chce płacić składek ,już nikt nie chce ufać systemowi nadzorowanemu przez bandę oszustów ,każdy Kto może ucieka i to zostanie na pokolenia . Oni potrafią tylko niszczyć.....Czyż Ich naćpany wódz nie powiedział do społeczeństwa :.” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w niebezpiecznych.. ................a ,wszystko zaczęło się od niewinnej POzornie zmiany niby niezwiązanej z tematem.......... Otóż uchwalono swego czasu ,że od pewnej kwoty miesięcznego zarobku, ponad ,nie będzie się odprowadzało składek ZUS ..........i co to spowodowało? ......................Wykształciuchy w tym te z TK ,VIPy ,Nieroby nie chcą iść na emerytury i żyć na niej za te dla Nich marne kwoty,!!!!! ---- wolą siedzieć na piedestale ,zbierać honory i taaaaaaaaaaaaaką gaże za to że udają iż pracują oraz liczyć ,że przeżyją jeszcze własną śmierć. Dlatego głosowali za podniesieniem wieku emerytalnego trzymając się stolców VIPów. A może by tak zmienić Konstytucje i zapisać ,że nie mogą pracować np w sądzie ale na budowie za fizycznych i to w zimę?

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • cesa(2016-03-10 07:58) Odpowiedz 1740

    Na szczęście to jedynie opinia, a nie wiążące orzeczenie --Brakuje mi tu wypowiedzi p.NIESIOŁOWSKIEGO ...Coś nagle zamilkł ...

  • do h(2016-03-10 11:09) Odpowiedz 1625

    Po pierwsze,, nic by się nie stało gdyby w RP nie było TK. Zobacz w ilu szacownych krajach nie ma TK. Ewentualnie SN mógłby posiadać Wydz. Konstytucyjny. Po drugie to TK usilnie chce rządzić za nic nie odpowiadając. Strażnikiem Konstytucji jest Prezydent. Po trzecie TK jest dyspozycyjny ale dla PO, natomiast zwykli ludzie czekają latami na rozstrzygnięcie sprawy.

  • prawnik(2016-03-10 09:43) Odpowiedz 1634

    Art.197 Konstytucji RP stanowi, ja byk: Organizację TK oraz tryb postępowania przed TK określa ustawa. Większość sejmowa miała prawo taką ustawę uchwalić i ją uchwaliła, Senat z nią się zgodził, a Prezydent RP ją podpisał, Ustawa ta stała się obowiązującym prawem i TK w oparciu o tę ustawę powinien procedować. Tym czasem zaprzyjaźniony z PO TK tę ustawę podeptał i twierdzi, że procedował w oparciu bezpośrednio o Konstytucję RP. To nie jest prawdą, bo gdyby działał w oparciu o konstytucję, to jego skład powinien wynosić 15 sędziów, a nie 12. Skoro jego skład nie był zgodny ani z ustawą, ani z konstytucją, to ten jego wczorajszy wyrok jest psa warty i nie powinien być opublikowany! A ta glupia gadka, że do obalenia domniemania konstytucyjności dochodzi już na sali rozpraw, w chwili ogłoszenia decyzji przez trybunał tez nie trzyma sie kupy, bo wczesniej, przed ogłoszeniem "wyroku" został wadliwie dobrany skaład sędziowski

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Co na to oszołomy?(2016-03-10 13:18) Odpowiedz 156

    O tym, że rząd nie ma prawa decydować o tym, które z orzeczeń TK opublikuje, a które nie, mówi także dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Rząd w sprawie tych wyroków nie ma nic do powiedzenia. One nie podlegają jego ocenie – zaznacza.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Polak(2016-03-10 11:38) Odpowiedz 1221

    Rząd rządzi, nie samozwańczy trybunał. Ku.wa zróbcie porządek z tymi staruchami,ja chcę normalnego kraju

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • gg(2016-03-10 10:20) Odpowiedz 1216

    "Status tych sędziów nie powinien budzić wątpliwości – mówił sędzia Pszczółkowski." No ale budzi, ale tylko u myślących ludzi.

  • dr Prawa(2016-03-10 13:21) Odpowiedz 1014

    kilku dziadków z PZPR, aktualnie udających sędziów TK - chce narzucić Polakom swoją wizję bolszewickiego świata. Kaczyński ---- brawo ! goń ich ...................!

  • dedi(2016-03-10 10:52) Odpowiedz 1026

    Nie da się już słuchać o tej grupie starców trzymających się stołków jak nocników. Wypiep...to towarzystwo . zlikwidować zbędne i niepotrzebne trybunały i dajcie wreszcie rządowi zrobić coś dla społeczeństwa. Pani Premier jestem z Panią !!!!!

  • Polak(2016-03-10 11:32) Odpowiedz 918

    Przeczytałem dzisiaj artykuł pani J.Sztabińskiej która martwi się w nim ,że nie chciałaby PRL -u bis. Przecież ten PRL-bis w naszym sądownictwie istnieje . Żaden z sędziów z PRL nie został zlustrowany. Dotyczy to też sędziów TK . A ich wiek wskazuje ,że działali też w PRL. A jakie mamy prawo to widać po codziennym nakładzie i wielkości i ilości różnych zmian prawnych .Które opisuje GP Tyle co tam jest pisane to nawet wielki umysł sędziów nie jest w stanie sobie przyswoić

  • Spiechowicz(2016-03-10 13:17) Odpowiedz 612

    kilku polityków przebrało się w togi i udają sędziów...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Seer(2016-03-10 15:07) Odpowiedz 24

    Fanfaronada tk

  • anka(2016-03-10 17:00) Odpowiedz 20

    Te gwiazdor,bezprawie samo się podepcze,a mam nadzieje że szybko trafisz tam,gdzie twoje miejsce

  • wujek(2016-03-10 21:17) Odpowiedz 12

    powiedzieć wam lemingi z PO i Nowoczesnej gdzie sobie możecie wsadzić ten "wyrok"? Opublikujcie go.. na "Pudelku" lub "Nasze klasie". Jaki wyrok taka publikacja.

  • abc(2016-03-10 22:45) Odpowiedz 02

    Obowiązujące prawo powinno być ogłoszone. Gdzie Prezes Rzepliński ogłosi swój akt prawny ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama