statystyki

Inspekcja drogowa już wyczerpała swoje możliwości

autor: Piotr Szymaniak03.02.2016, 00:00; Aktualizacja: 03.02.2016, 06:47
Jarosław Zieliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji

Jarosław Zieliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracjiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Na pewno nie będziemy maksymalnie podwyższać kar za wszystkie wykroczenia. Musimy wiedzieć, czy i jak dana sankcja może wpływać na ewentualne zmniejszenie ich liczby - mówi Jarosław Zieliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Reklama


Reklama


Piotr Szymaniak: Zapowiadał pan likwidację Inspekcji Transportu Drogowego, tymczasem ze strony Ministerstwa Infrastruktury i budownictwa słyszymy, że ITD nie będzie likwidowana. Co najwyżej zajmujące się fotoradarami Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) zostanie wcielone w struktury policji. Jaka więc jest przyszłość inspekcji?

Jarosław Zieliński: Zgodnie z programem Prawa i Sprawiedliwości, który nas obowiązuje, i który chcemy realizować, ITD ma być włączona do policji. Pracujemy nad ustawą, która ma to umożliwić. Projekt jest na ukończeniu. Chcemy, by w lutym był gotowy i został przedstawiony najpierw do konsultacji wewnątrzresortowych, a potem międzyresortowych. Wtedy poszczególne resorty będą mogły się do niego ustosunkować i wnieść swoje uwagi.

PSZ: Program PiS nie jest aktem prawa powszechnie obowiązującego, więc nie wynika z niego żaden nakaz. Zawsze można zmodyfikować pierwotne plany. Dlaczego inspekcja miałaby być w całości wcielona do policji?

JZ: Z programem Prawa i Sprawiedliwości wygraliśmy wybory parlamentarne i stworzyliśmy rząd. Jesteśmy konsekwentni, więc dla nas program ten jest obowiązujący. Można go zmienić, jeśli byłoby ku temu uzasadnienie. Polacy poparli nie tylko nas jako kandydatów do parlamentu, ale i nasz program. W Polsce jest zbyt dużo służb, które mają prawo kontroli drogowej. Zmniejszymy więc ich liczbę. Poza tym służba, która zatrudnia niewiele ponad 1,5 tys. osób, jest zbyt słaba, by w skuteczny sposób wykonywać tak wielkie zadania. Zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. A do tego jako odrębna instytucja musi mieć swoją księgowość, obsługę prawną, całą logistykę. To kosztuje. Oczywiście inspekcja spełnia też inne role i ma inne funkcje. Te związane z kompetencjami ministra infrastruktury, po likwidacji ITD jako osobnej instytucji, powinny być przekazane do jednostek mu podległych. Chodzi między innymi o reglamentację działalności w obszarze międzynarodowych przewozów drogowych. Tego policja nie będzie obsługiwała. W czyich to znajdzie się kompetencjach, jest jeszcze do rozstrzygnięcia.

PSZ: To oznacza, że tylko poboczna część aktywności ITD zostanie przekazana policji. Ta związana z kontrolą ruchu drogowego. Bo przecież policja nie będzie zajmować się wydawaniem licencji firmom transportowym, policjanci nie będą robili kontroli w przedsiębiorstwach...


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama