Informacja o terminie rozprawy podano na stronach internetowych TK. Rozprawie w pełnym składzie TK będzie przewodniczyć jego prezes Bohdan Zdziennicki, a sędziami-sprawozdawcami będą Wojciech Hermeliński i Adam Jamróz.

W sierpniu Lech Kaczyński skierował do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności lipcowej nowelizacji przepisów o Służbach Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego. Umożliwiała ona m.in. powierzanie ok. 230 żołnierzom WSI, których nie zdążono zweryfikować, obowiązków w SKW i SWW - z tymi samymi uprawnieniami, jakie mają wyznaczeni formalnie na stanowiska w SKW i SWW. Nowelizacja zakładała też, że żołnierze WSI, którzy wystąpili o weryfikację, ale nie zostali jej poddani, będą mogli być w rezerwie kadrowej dłużej niż dwa lata (termin ten minął 30 września).

Prace nad nowelą zainicjowano w związku z końcem prac komisji weryfikacyjnej WSI (rozwiązano je 30 września 2006 r., powołując w ich miejsce SKW i SWW). 30 czerwca br. minął okres działania komisji, która badała prawdziwość oświadczeń b. oficerów WSI. ubiegających się o pracę w nowych służbach, o znanych im bezprawnych działaniach WSI. Komisja nie zdążyła zweryfikować 774 żołnierzy WSI - ostatni jej szef Jan Olszewski wini za to "obecne czynniki rządowe".

L. Kaczyński zarzuca nowelizacji niezgodność z konstytucją m.in. w zakresie, w jakim z mocą wsteczną przyznaje b. żołnierzom WSI wykonującym obowiązki w SKW i SWW - a nie wyznaczonym na stanowiska w nich - określone uprawnienia (m.in. do działań operacyjnych).

Ponadto, zdaniem prezydenta nowela jest niekonstytucyjna gdyż uznając, że służbę mogą pełnić zarówno zweryfikowani jak i niezweryfikowani, różnicuje sytuację prawną b. żołnierzy WSI. Nowela przewiduje, że przyjęcie do SKW lub SWW następuje po zapoznaniu się ze stanowiskiem komisji weryfikacyjnej - jeśli zostało ono sporządzone. "Taka regulacja oznacza odstąpienie od obowiązujących obecnie standardów w zakresie warunków jakie muszą być spełnione, w przypadku gdy o podjęcie służby lub pracy w SKW oraz SWW ubiegają się żołnierze zawodowi i pracownicy WSI" - napisał prezydent.

L. Kaczyński: nowela doprowadza do dyskryminacji na gruncie prawa karnego

Przypomniał, że komisja weryfikacyjna skierowała wiele zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa przez osoby składające fałszywe oświadczenia lub wyjaśnienia. "W stanie prawnym wprowadzonym nowelizacją z 25 lipca 2008 r. osoby, których oświadczenia i wyjaśnienia nie zostały poddane ocenie, co do ich zgodności z prawdą, unikają odpowiedzialności karnej za podanie w nich nieprawdy, bowiem nie ma ustawowych rozwiązań instytucjonalnych umożliwiających dokonania takiej oceny" - napisał L. Kaczyński.

Szef MON Bogdan Klich mówił wcześniej, że to od stanowiska prezydenta ws. noweli zależeć będą losy projektów rozporządzeń powołujących zespół, który zastąpiłby komisję weryfikacyjną. Maksymalnie siedmioosobowy "zespół pełnomocników" złożony z cywilnych ekspertów i żołnierzy zawodowych miał być powołany przez ministra obrony i działać w ramach resortu.

Klich: rozporządzenia nie mogą być uruchomione w momencie, kiedy nie jest znany los samej ustawy

"Ustawa daje szansę na to, aby tych żołnierzy, którzy dobrowolnie poddali się procesowi weryfikacji, a zatem tych, którzy uznali, że nie mają nic do ukrycia, można było wykorzystywać na potrzeby SKW i SWW w kraju i za granicą" - mówił Klich. Krytycznie oceniał on zaskarżenie nowelizacji i wyrażał nadzieję, iż Trybunał ją zaakceptuje.

Ostatnio Klich informował o "awaryjnym, ale zgodnym z prawem" sposobie rozwiązania problemu żołnierzy WSI, którzy nie zostali zweryfikowani. Przeniósł on tych, którzy pełnili obowiązki w kontrwywiadzie i wywiadzie wojskowym na tzw. etat zbiorczy, co umożliwiło zachowanie ich w wojsku.

Na rozpatrzenie w TK czekają skargi konstytucyjne kilkunastu żołnierzy WSI. Kwestionują oni przepisy, które nie przewidywały terminu zakończenia postępowania weryfikacyjnego. Wskazują też na sprzeczności kryteriów przyjmowania do nowych służb.