statystyki

Senat debatuje nad nowelą ustawy o Trybunale Konstytucyjnym

23.12.2015, 19:25; Aktualizacja: 23.12.2015, 19:37

Senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji wypracowały swoje stanowisko po trwającym ponad siedem godzin posiedzeniu. Mniejszość komisji wniosła o odrzucenie ustawy, ewentualnie zaproponowała 13 poprawek. W większości dotyczą one wykreślenia poszczególnych przepisów z nowelizacji.

Reklama


Reklama


Jan Rulewski (PO) prezentując na forum Senatu stanowisko mniejszości powiedział, że szanuje wynik wyborów, w których wygrał PiS, ale oceniając tę nowelizację wskazał, że "Polska rusza w nieznane, (...) staje się krajem nieprzewidywalnym"

We wtorek późnym wieczorem po burzliwych obradach nowelizację uchwalił Sejm. Przeciwko zmianom protestuje opozycja. PO zapowiedziała zaskarżenie noweli do TK. W środę złożyła do TK wniosek o tzw. zabezpieczenie - tak by nowelizacja nie weszła w życie, dopóki TK nie wyda orzeczenia w sprawie. Nowoczesna apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o prewencyjną kontrolę noweli. Według opozycji sparaliżuje ona TK, bo wydłuży średni czas badania spraw w TK oraz spowoduje, że w wielu sprawach nie zapadnie wyrok - wobec niemożności uzyskania większości 2/3 sędziów.

Nowelizacja stanowi, że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie, liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK (dziś pełny skład to co najmniej 9 sędziów). W składzie 7 sędziów będą zaś badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dziś - zwykłą.

Terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpływu. W postępowaniu wszczętym, a niezakończonym przed wejściem w życie noweli, rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po 45 dniach od doręczenia uczestnikom zawiadomienia o jej terminie, a w sprawie, w której orzeka pełny skład - po 3 miesiącach.

Co do zasady rozprawa w TK nie mogłaby się odbyć wcześniej niż po 3 miesiącach od doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w pełnym składzie - po 6 miesiącach. Prezes TK mógłby skrócić te terminy o połowę m.in. w przypadku skargi czy pytania prawnego odnoszących się do bezpośredniego naruszenia wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela.

Ponadto przyjęto, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego (jak dziś), lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie "w szczególnie rażących przypadkach", a postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości (dziś nie mają takiego prawa). Nowi sędziowie TK ślubowanie będą składać - jak dziś - przed prezydentem.

Z ustawy wykreślono rozdział pt. "Postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta RP". Nowelizacja ma wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Podczas środowych obrad senackich komisji poparcia większości nie znalazły propozycje poprawek zgłoszonych przez senatorów, głównie z PO. Proponowali m.in. aby wyeliminować większość 2/3, wymaganą by pełny skład TK mógł wydać wyrok, i aby odebrać Sejmowi prawo wygaszania mandatu sędziego TK, a prezydentowi i ministrowi sprawiedliwości - prawo do wnoszenia o "dyscyplinarki" wobec sędziów TK.

W uwagach do nowelizacji Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu napisało, że zapisu o wygaszaniu mandatu sędziego TK przez Sejm nie da się pogodzić z konstytucyjną zasadą niezawisłości sędziów TK. Wskazano również, że ze względu na wymóg większości 2/3 sędziów, TK może nie być zdolny do podejmowania decyzji. Rozpatrywanie spraw w kolejności ich wpływu nie uwzględnia tego, że niektórym "należy przyznać priorytet" - oceniło biuro.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama