Prace komisji trwały przez prawie cały dzień. Obrady zaczęły się około 10 rano, a skończyły się tuż przed północą. W ich trakcie ogłaszano krótkie przerwy.
Niespodziewanie podczas obrad, opozycji udało się przegłosować wniosek o przerwę w pracach do 7 stycznia. PiS zażądał jednak ponownego głosowania, a w nim wniosek o przerwę już przepadł.

Jeszcze w poniedziałek miało dojść do drugiego czytania ustawy, zostało ono przełożone. Posłem sprawozdawcą na posiedzeniu Sejmu będzie przewodniczący komisji Marek Ast z PiS.