statystyki

Prezes sądu dyscyplinarnego powinien być apolityczny

09.12.2015, 07:25; Aktualizacja: 09.12.2015, 08:04
Andrzej Nogal, adwokat

Andrzej Nogal, adwokatźródło: Materiały Prasowe

Prezes adwokackiego sądu dyscyplinarnego powinien zrezygnować z pełnionej funkcji, jeżeli chce brać udział w rozgrywkach politycznych. Nie da się pogodzić urzędu apolitycznego sędziego i prowadzenia kampanii wyborczej o stanowisko dziekana - pisze adw. Andrzej Nogal.

Reklama


Reklama


Do wyborów w warszawskiej izbie adwokackiej jeszcze pół roku, a już zgłosił się pierwszy kandydat na dziekana – prezes sądu dyscyplinarnego warszawskiej izby adwokackiej, adw. Grzegorz Majewski. Ogłaszając swoją kandydaturę, jednocześnie nie złożył urzędu prezesa. Oznacza to, że przez najbliższe miesiące będzie pełnił, z definicji apolityczną funkcję głowy stołecznego sądownictwa dyscyplinarnego, a jednocześnie jak najbardziej angażował się politycznie. Nie da się tego uniknąć. Już w pierwszym wywiadzie prasowym na łamach Prawnika.pl kandydat skrytykował rzecznika dyscyplinarnego warszawskiej ORA, a pośrednio oberwało się też całej Okręgowej Radzie Adwokackiej za bierność i niewykonywanie uchwały programowej z jesieni 2014r.

Czy tego rodzaju aktywność prezesa sądu dyscyplinarnego jest wskazana? Przepisy samorządowe wprost tej sprawy nie regulują, ale warto odwołać się do regulacji dotyczącej sędziów sądów powszechnych. W ustawie prawo o ustroju sądów powszechnych w art. 82 par. 2 czytamy, że „Sędzia powinien w służbie i poza służbą strzec powagi stanowiska sędziego i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności.” Nie widzę powodu, aby adwokacki sąd dyscyplinarny takich standardów nie przestrzegał. Chyba powinniśmy nawet od własnych sędziów wymagać więcej, niż ustawa wymaga od sędziów sądów powszechnych?

W tym miejscu potwierdzić należy stanowczo, że sądownictwo dyscyplinarne nie jest jakimś tam sądem koleżeńskim, tylko z woli ustawodawcy uzyskało ogromną władzę nad adwokatami. Pomimo, że delikty dyscyplinarne najbardziej są zbliżone, ze spraw rozpoznawanych przez sądy powszechne, do wykroczeń, to kary pieniężne i koszty postępowania mogą być orzekane znacznie wyższe niż w analogicznych sądach państwowych. I tak, opłata obciążająca adwokata ukaranego upomnieniem dziekana wynosi od 300 do 500 zł, a odwołanie od upomnienia dziekana kosztuje już od 500 zł do 1 tys. zł. Jeżeli w sprawie prowadzone było dochodzenie dyscyplinarne stawka wynosi od 1 tys. do 3 tys. zł. Tyleż samo kosztuje odwołanie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Tymczasem sądy państwowe w sprawach o wykroczenia mogą obciążyć skazanego zryczałtowaną kwotą wydatków w wysokości 100 zł. Nawet w sprawie o najcięższe zbrodnie górną granicą opłaty jest 600 zł, przy czym jej wysokość zależy od wysokości kary, im wyższa tym opłata wyższa. Sąd Najwyższy za rozpatrzenie kasacji karnej pobiera 750 zł. Tymczasem adwokat skazany przez własny sąd koleżeński zapłaci po wielokroć więcej. Co ważne, wysokość obciążającej go opłaty zależeć będzie nie od wagi zarzutu dyscyplinarnego, czy też od charakteru orzeczonej kary. W myśl par. 1 ust. 2 uchwały NRA wysokość opłaty zależeć ma od ilości i czasochłonności czynności procesowych, rozpraw i posiedzeń oraz rodzaj i stopień zawiłości sprawy. Czyli czynników na które obwiniony adwokat ma minimalny wpływ. W takim kształcie koszty postępowania dyscyplinarnego mogą wręcz przewyższać maksymalną kwotę grzywny, którą sąd powszechny może wymierzyć za wykroczenie tj. kwotę 5 tys.  zł. Tak rozumiane „zryczałtowane koszty” stają się odrębną represją i to bardzo surową wobec skazanego dyscyplinarnie adwokata.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama