Rzecz nie jest błaha: będzie dotyczyć nawet kilkudziesięciu tysięcy osób starających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

Był system, nie ma systemu. Gdzie przetarg

Tylko we wrześniu profile kandydata na kierowcę (który w starostwie musi założyć każda osoba rozpoczynająca szkolenie) założyło ponad 100 tys. osób. Jeśli podobna liczba osób zrobiła to samo w październiku i listopadzie, można szacować, że w styczniu ok. 300 tys. osób będzie chciało zdać egzamin w jednym z 49 wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego (WORD). Rzecz w tym, że nie wszyscy mogą mieć taką możliwość.

Źródłem kłopotów jest system informatyczny wykorzystywany przez WORD do przeprowadzania egzaminów teoretycznych. Zgodnie z wciąż obowiązującymi przepisami obecnie wykorzystywane oprogramowania ośrodki egzaminacyjne mogą stosować maksymalnie do 3 stycznia 2016 r. Aby móc egzaminować kandydatów po tym terminie, konieczne jest rozpisanie przetargu i wybranie wykonawcy systemu.

A z tym ośrodki mają problem. „Dotychczas w wyniku przeprowadzonych przez większość WORD postępowań przetargowych nie uzyskano rozstrzygnięć z uwagi na brak możliwości spełnienia przez potencjalnych wykonawców wymagań określonych w ustawie o kierujących pojazdami, jak również braku rozporządzeń wykonawczych do ustawy” – zwraca uwagę Łukasz Kucharski z Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD w piśmie skierowanym do wiceministra infrastruktury i budownictwa Jerzego Szmita.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie widzi problemu. – Obecnie w Sejmie jest procedowany projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, którego celem jest przesunięcie terminu wejścia w życie przepisów wprowadzających Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców oraz związanych z tym przepisów ustawy o kierujących pojazdami, dotyczących okresu próbnego oraz nadzoru nad osobami kierującymi pojazdami – odpisał nam resort. Twierdzi też, że w związku z tym nie powinno być problemów z egzaminami i wydawaniem dokumentów.

Nie ma sprawy? Ktoś o czymś zapomniał

Dyrektorzy WORD w piśmie do wiceministra zwracają jednak uwagę, że nowelizacja złożona w Sejmie w żaden sposób nie dotyka kwestii systemów egzaminacyjnych stosowanych w ośrodkach. – CEPiK może i zostanie przesunięty, ale przepisy dalej mówią o tym, że obecne systemy muszą być stosowane do 3 stycznia 2016 r. – potwierdza w rozmowie z nami Roman Bańczyk, dyrektor katowickiego WORD.

– Podwładni ministra Andrzeja Adamczyka przeoczyli ten problem i chyba dopiero ta świadomość do nich dochodzi – mówi nam osoba zbliżona do resortu infrastruktury.

Jak ustaliliśmy, na dziś problem dotyczy 19 WORD, które wciąż nie mają podpisanej umowy z żadnym wykonawcą systemu. Reszta, zdając sobie sprawę z coraz większej powagi sytuacji, podpisała lub jest w trakcie podpisywania porozumień z dotychczasowym wykonawcą, czyli Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych (PWPW) mającą faktyczny monopol na tym rynku.

Sytuacja nie jest wciąż rozwiązana np. w toruńskim WORD. – Nie mogliśmy wcześniej podpisać umów z PWPW, bo mimo że jest głównym graczem na tym rynku, początkowo spółka nie przystępowała nawet do przetargów, rzekomo już wtedy przewidując problemy z wdrożeniem rządowego CEPiK i nie chcąc brać odpowiedzialności za możliwe problemy – wyjaśnia dyrektor WORD w Toruniu Marek Staszczyk. Jak dodaje, w tej sytuacji trzeba było postawić na konkurenta PWPW, czyli firmę IT Expert. – Wykonawca jednak nie podołał zadaniu i dalsza współpraca nie może być kontynuowana. Dlatego w tej sytuacji musimy postawić na rozwiązanie awaryjne i podpisać umowę z dotychczasowym operatorem. Przetargu już na pewno nie będziemy robić – zapowiada dyrektor Staszczyk.

Stan wyższej konieczności

Spółka IT Expert zarzeka się, że została zmuszona do zerwania umów z 17 WORD.

– Wielokrotnie prosiliśmy WORD o dostarczenie nam danych do migracji, które są niezbędne do przygotowania i testów systemu teleinformatycznego. Niestety bez powodzenia. Ośrodki tłumaczyły się, że nie mają takich możliwości, bo nie przekazała im ich PWPW, która obecnie odpowiada za system teleinformatyczny. Mimo że sytuacja jeszcze dwa miesiące temu wydawała się w oświadczeniach zgoła inna. W efekcie mamy powtórkę sprzed dwóch lat. W naszej ocenie organizacja postępowań publicznych w tych warunkach była bezcelowa – wskazuje Zbigniew Albera, wiceprezes IT Expert.

Dyrektor WORD w Toruniu na pytanie, czy nie obawia się podważenia, np. przez rząd, sposobu wyboru wykonawcy systemu, odpowiada: – Najważniejsze jest dla nas dobro klientów. Działamy w stanie wyższej konieczności.