statystyki

Prof. Kidyba o tegorocznym egzaminie notarialnym: Od Annasza do Kajfasza

autor: Andrzej Kidyba17.11.2015, 00:00; Aktualizacja: 17.11.2015, 06:34
Andrzej Kidyba prof. zw. dr hab., kierownik Katedry Prawa Gospodarczego i Handlowego na UMCS w Lublinie

Andrzej Kidyba prof. zw. dr hab., kierownik Katedry Prawa Gospodarczego i Handlowego na UMCS w Lublinieźródło: Materiały Prasowe

Egzaminy zawodowe i na aplikacje są jak fala sinusoidalna. Jeśli w jednym roku dominują łzy szczęścia, to w kolejnym zostanie przykręcona śruba - pisze prof. Andrzej Kidyba.

Reklama


Obserwuję od lat zmagania z egzaminami na różne aplikacje i egzaminami adwokackimi, radcowskimi czy notarialnymi. Nie chodzi mi jednak o zmagania egzaminowanych, ale tych, którzy tworzą zasady egzaminowania i sami egzaminują. No i jaki z tych obserwacji płynie wniosek? Mamy do czynienia ze zjawiskiem sinusoidalnym. Raz na górze, raz pod górą. Jeżeli w jednym roku zdawalność jest zbyt duża, to można być pewnym, że wkrótce zostanie przykręcona śruba i w kolejnych latach trup będzie słał się gęsto. I odwrotnie, jeżeli w danym roku dużo osób oblewa, pewnie w kolejnych dominować będą łzy szczęścia. To nie są jedynie intuicyjne wnioski, ale pewność, że niepotrzebna cykliczność ma jednak miejsce. Trudno mi to zrozumieć, ale młodym absolwentom studiów czy aplikantom jeszcze trudniej.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • TvKB(2015-11-17 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Życzę egzaminowanym sukcesów przy odwołaniach i w razie czego pozostaję do dyspozycji”.
    Bardzo dobry artykuł Pana Profesora, a szczególnie to ostatnie zdanie, które zacytowałem na wstępie. Takich profesorów mogłoby być więcej, a pod takim życzeniem większość magistrów prawa by się podpisała.

    W nazwie niemieckiej spółki cytowanej przez Pana Profesora zakradła się mała literówka, Otóż zabrakło tam litery G. Poprawnie brzmi ta nazwa GmbH & Co KGaA.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama