Przed transmisją udało nam się porozmawiać z jednym z faworytów, mecenasem Nowakiem. Powiedział, że jest spokojny o wynik. Nie bez kozery bowiem udzielał przez pół roku porad w hipermarkecie! Jego szanse zresztą wczoraj wzrosły. Zdyskwalifikowany został mocny zawodnik, mecenas Kowalski. Udało nam się ustalić, że wykluczono go z rozgrywek, gdyż niepochlebnie wyrażał się na temat ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej.

O, tymczasem przerwijmy te opowiastki! Na salę wchodzi pan dziekan, który poprowadzi losowanie. Obok niego komisja gier i zakładów. Wszystko bowiem musi być zgodnie z procedurami!

A tu, na stole, widzą Państwo trzy piękne kartonowe pudła. Wszystkie oklejone na zielono. Organizatorzy przed wejściem na salę informowali, że wybrano kolor zielony jako kolor nadziei. A nadzieję mają wszyscy: część adwokatów liczy, że wygra miejsce w pakamerze, niektórzy, że lada moment idiotyczna (ich zdaniem) ustawa padnie, a organizatorzy losowania, że tłum widzów nie rozszarpie ich po opublikowaniu wyników.

To ostatnie życzenie może być najprostsze w realizacji. Nie wiedzieć bowiem czemu, widzowie dzisiaj w siedzibie rady nie dopisali.

No i zaczynamy! Prowadzący losowanie wkłada rękę do pudła i już za chwilę wyciągnie zwitek papieru. Już go rozwija i... tak, mecenas Nowak! Miał rację, spodziewając się olśniewającego sukcesu. Jest już spokojny o swój byt. Jedyne pytanie teraz, do której pakamery otrzyma przydział. Tego się jednak dzisiaj nie dowiemy. Emocje trzeba dawkować.

Na chwilę przerwijmy więc transmisję i zobaczmy reklamy. Ponoć jeden z reklamodawców przygotował dla Państwa świetną promocję bruku.