"Chętnie wam ukradnę ten projekt, bo go zamordujecie" - powiedział Palikot do wiceministra sprawiedliwości Jacka Czai, który nadzoruje prace nad ustawą. Minister informował, że projekt jest obecnie poddawany szerokim konsultacjom społecznym - rozesłano go wszystkim wydziałom prawa, korporacjom i wielu stowarzyszeniom prawniczym. Jak mówił, większość opinii jest pozytywnych.

Aby sejmowa komisja nadzwyczajna ds. projektów ustaw realizujących rządowy program "Przyjazne Państwo" mogła przejąć projekt ustawy, musi go formalnie zgłosić jakieś stowarzyszenie lub organizacja. Palikot namawiał, by ten projekt wniosło stowarzyszenie studentów prawa ELSA. Decyzje muszą jednak podjąć władze całej organizacji - być może zapadnie ona w późniejszym terminie.

Projekt ustawy zakłada wprowadzenie państwowego egzaminu prawniczego I i II stopnia oraz nowego systemu przyjęć na aplikacje prawnicze. Według planów ministerstwa, do egzaminu prawniczego I stopnia będą mogli podchodzić wszyscy absolwenci prawa. Egzamin ten - jak mówił w czwartek Czaja - ma weryfikować poziom nauczania na różnych uczelniach i tym samym zapewnić równy standard kwalifikacji prawniczych absolwentów egzaminu.

Egzamin w formie pisemnej byłby przeprowadzany na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Na poziomie podstawowym (test z 250 pytaniami) ma uprawniać do ubiegania się o przyjęcie na aplikacje sądowo-prokuratorską, referendarską, adwokacką, radcowską, notarialną, komorniczą i legislacyjną. Do egzaminu mogliby przystąpić wszyscy absolwenci prawa.

Z kolei egzamin na poziomie rozszerzonym ma polegać na rozwiązaniu trzech zadań: sporządzeniu projektu pisma procesowego, rozwiązaniu kazusu, sporządzeniu opinii prawnej lub projektu umowy. Egzamin ten ma być fakultatywny, dla osób, które zdały poziom podstawowy. Jego absolwenci mogliby świadczyć usługi prawne jako doradcy prawni, z możliwością reprezentowania mocodawców przed sądami rejonowymi we wszystkich sprawach oprócz karnych i rodzinnych.

Przeprowadzane raz do roku państwowe egzaminy prawnicze I i II stopnia mają być odpłatne

Resort sprawiedliwości planuje także wprowadzić państwowy egzamin prawniczy II stopnia. Osobami uprawnionymi do przystąpienia do niego mają być: aplikanci adwokaccy, radcowscy i notarialni (nie obejmie on aplikantów sądowych, prokuratorskich i referendalnych); osoby z 4-letnią praktyką "w zakresie wykonywania czynności prawniczych", odbytą po zdaniu państwowego egzaminu prawniczego I stopnia, doktorzy nauk prawnych.

Dotyczy to także osób, które po zdaniu egzaminu referendarskiego pracowały na stanowisku referendarza sądowego co najmniej 5 lat oraz osób, które przepracowały co najmniej 6 lat na stanowisku asystenta sędziego lub asystenta prokuratora.

Jak podkreślono, egzamin II stopnia ma składać się z dwóch części - ogólnej (test) i specjalistycznej (prace pisemne). Zdanie części specjalistycznej ma uprawniać do przystąpienia do konkursu na wolne stanowisko sędziego, powołania na stanowisko prokuratora, ubiegania się o wpis na listę adwokatów lub radców prawnych.

Przeprowadzane raz do roku państwowe egzaminy prawnicze I i II stopnia mają być odpłatne, ale - jak zapewniał Czaja jedynie, by pokryć koszty jego przeprowadzenia. Planuje się opłatę ok. 500 zł.