Projekt ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury reguluje m.in. zasady ustroju sądownictwa i prokuratury po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października ubiegłego roku, w którym stwierdzono niekonstytucyjność instytucji asesora sądowego. Projekt przewiduje też utworzenie jednej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP), która zastąpi istniejące dotychczas Krajowe Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury.

We wtorek sejmowa komisja miała rozpatrzyć sprawozdanie powołanej wcześniej podkomisji, która zajmowała się projektem. Wątpliwości do przedstawionego projektu zgłosili jednak przedstawiciele KRS.

Jak argumentował wiceprzewodniczący Rady, sędzia Roman Kęska, projekt przedstawiony komisji zawiera zapisy wprowadzone już po zaopiniowaniu przez KRS całości nowych przepisów. Dodał, że chodzi o rozwiązanie, iż Rada opiniuje tylko tych kandydatów na dyrektora KSSiP, którzy zostali wyznaczeni spośród sędziów. Wyjaśnił, że we wcześniejszej wersji KRS miała opiniować wszystkich kandydatów.

W odpowiedzi Jerzy Kozdroń (PO) pytał, "co KRS może powiedzieć o kandydacie na dyrektora wysuniętym z grona prokuratorów". Na wniosek PiS komisja postanowiła jednak przerwać prace nad projektem i poczekać na uzupełniającą opinię Rady.

W projektowanych przepisach projektu ustawy zdecydowano się - wzorem wielu państw europejskich - na zastąpienie asesury okresem stażu na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego w ramach nowego modelu aplikacji sędziowskiej.

Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury ma przede wszystkim szkolić i doskonalić zawodowo kadry sądownictwa i prokuratury oraz prowadzić aplikacje: ogólną, sędziowską i prokuratorską. Szkoła ma też odpowiadać za kształcenie ustawiczne i prowadzić analizy oraz badania służące ustaleniu kompetencji i kwalifikacji pracowników sądów i prokuratur.

Trwająca 12 miesięcy aplikacja ogólna dla magistrów prawa ma przygotować do zajmowania stanowisk: referendarza sądowego, asystenta sędziego lub prokuratora. Zajęcia będą obejmować zajęcia teoretyczne oraz praktyki. Ten rodzaj aplikacji ma także przygotować do podjęcia aplikacji sędziowskiej lub prokuratorskiej.

Aplikacja sędziowska ma trwać 54 miesiące, z czego 30 miesięcy to zajęcia w Krajowej Szkole i praktyki, po zakończeniu których aplikant będzie zdawał egzamin sędziowski, a pozostały okres to staż na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego. W przypadku aplikacji prokuratorskiej zaproponowano, by trwała ona 30 miesięcy i także zakończyła się egzaminem. Merytoryczny nadzór nad aplikacjami obejmie minister sprawiedliwości.

Po zmianie przepisów o stanowiska sędziego mogliby się ubiegać praktykujący adwokaci, radcowie prawni, notariusze i prokuratorzy, a także osoby, które ukończą aplikację sędziowską lub asesorzy prokuratorskiego z co najmniej 3-letnią praktyką albo osoby, które ukończą aplikację ogólną i pracują jako referendarze sądowi lub asystenci sędziego przez odpowiednio 5 i 6 lat oraz złożą egzamin sędziowski.