O zaskarżeniu tych decyzji poinformował we wtorek dziennikarza PAP sam sędzia Łączewski.  "Nie zamierzam odpuścić" - powiedział.

W sierpniu warszawska prokuratura okręgowa poinformowała, że z powodu niewykrycia sprawcy umorzono śledztwo w sprawie podszywania się pod sędziego Łączewskiego. Na podstawie danych przekazanych przez Facebooka nie udało się bowiem ustalić osoby, która założyła na nim fałszywy profil.

Inny wątek śledztwa dotyczył gróźb wobec sędziego, prezentowanych w internecie. Tutaj umorzono je z braku znamion przestępstwa.

PS/źródło: PAP