– Podstawę prawną do wydania uchwały gminy Regimin stanowił m.in. art. 40 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 1990 r. nr 16 poz. 95). Przywołany przepis nie przyznaje radzie kompetencji do nałożenia na właścicieli nieruchomości obowiązku likwidacji barszczu – wskazuje Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki, w rozstrzygnięciu unieważniającym uchwałę gminy.

Dodaje, że zgodnie z Konstytucją RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, co oznacza, że mogą działać tylko tam i o tyle, o ile prawo je do tego upoważnia. Wskazane przez gminę przepisy takiej możliwości nie dają.

Niektóre samorządy uchwalają więc akty prawa miejscowego zobowiązujące mieszkańców do usuwania barszczu na podstawie art. 40 ust. 3 (a nie ust. 1) ustawy o samorządzie gminnym.

– Wskazuje on, że w zakresie nieuregulowanym w odrębnych przepisach rada gminy może wydawać przepisy porządkowe, jeżeli jest to niezbędne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli. Tutaj ma miejsce taka sytuacja i mogłoby się wydawać, że jest to właściwa droga – mówi Maciej Kiełbus z Kancelarii Prawnej Ziemski & Partners.

Inne zdanie mają jednak wojewodowie. W ostatnim rozstrzygnięciu wojewoda łódzki wskazał, iż z analizy art. 40 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym wynika, że aby uchwalić na jego podstawie akt, trzeba spełnić dwie przesłanki. Jedna z nich wskazuje, że dana materia nie może być uregulowana w innych przepisach powszechnie obowiązujących. A kwestie dotyczące barszczu Sosnowskiego nie zostały pominięte w obowiązującym stanie prawnym.

– Polemizowałbym z tym rozstrzygnięciem. Najlepiej byłoby rozwiązać ten problem, wskazując możliwość ustanawiania uchwał zobowiązujących właścicieli do likwidacji barszczu wprost w ustawie – uważa Maciej Kiełbus.