statystyki

E-maile pozostaną dla służb jawne

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.08.2015, 00:00; Aktualizacja: 03.08.2015, 06:35

Według ekspertów nasi politycy zmarnowali szansę na rozwiązanie problemu masowej inwigilacji obywateli. Proponowane przez nich przepisy nadal są dalekie od konstytucyjnych standardów.

Reklama


Reklama


Brak jednolitego mechanizmu zapewniającego zewnętrzną kontrolę nad sięganiem po dane telekomunikacyjne, możliwość ich pozyskiwania w związku z błahymi przestępstwami i wykroczeniami, a także brak obowiązku informowania obywateli o tym, że ingerowano w ich prywatność – to główne zarzuty, jakie eksperci stawiają przygotowanemu przez Senat projektowi. To ten, który miał ukrócić samowolkę służb w tym zakresie. Jedna z organizacji pozarządowych przygotowała już propozycje poprawek do projektu. Ich ewentualne przyjęcie nie sprawi jednak, że prawo obywateli do prywatności będzie w pełni respektowane, ale przynajmniej pozwoliłoby nieco załatać senacką propozycję.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama